Jak pomogła mi terapia dożylna?

Ten post będzie trochę spowiedzią... a trochę opowieścią o mnie. Mam w planach się uzewnętrznić, ale nie do stopnia, przez który zamkniecie przeglądarkę. Nie sądzę, że czytanie o chorobach może być aż tak interesujące, dlatego mam zamiar przekazać Wam, jak poradziłam sobie z mocno wypadającymi włosami, ciągłym napięciem i niedoborami w organizmie. Po krótce opowiem Wam jak wygląda terapia dożylna, jakie niesie za sobą korzyści i czy faktycznie działa.


Na początku roku przechodziłam zapalenie gardła przez ponad miesiąc... Wkroczył jeden antybiotyk, drugi, ogrom stresu związanego po prostu z życiem. Tułanie się od lekarz do lekarza aż postawiono mi diagnozę - refluks, zespół jelita drażliwego, zapalenie układu pokarmowego. Sama świadomość wpływa okrutnie na stan zdrowia i nie dziwię się ludziom, którzy rezygnują z siebie. Włącza się tryb "dbania" o zdrowie. Czytaj, rezygnujesz z jedzenia, które jakkolwiek źle na Ciebie wpływa. Zostaje kurczak i marchewka na parze. Super, prawda? W kółko to samo. A na dodatek rezygnacja ze wszystkich surowych warzyw, z laktozy, z glutenu. Z życia też... Bo nie można wyjść z domu wiedząc, że nie zjesz nic na mieście, że ludzie będą pytali. A pytają o wiele rzeczy. Dlaczego tak poszarzałaś? Dlaczego jesteś smutna? Dlaczego nic nie jesz? 

Restrykcyjna dieta ani trochę mi nie pomogła... W połowie wypadły mi włosy, zapomniałam co to koncentracja, a stopień rozdrażnienia sięgał zenitu. Szukałam jak tylko mogłam i na pomoc przyszła mi terapia dożylna. Z początku podchodziłam do tego bardzo sceptycznie, szczególnie, że sama jestem z ochrony zdrowia. Sceptycyzm to moja dewiza w takich przypadkach.


Jednak, jak to się mówi, "tonący brzytwy się chwyta". Umówiłam się w jednym z piękniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek widziałam, na wizytę do pani doktor Jolanty Wypler.  Na pierwszej wizycie przeprowadziła ze mną bardzo dokładny wywiad o stanie mojego zdrowia, przyjmowanych lekach, uczuleniach na leki. Następnie porozmawiałyśmy o oczekiwaniach, które postawiłam. Napisałyśmy plan działania. Pani doktor poinformowała mnie, że dobrze jest robić kroplówkę nie rzadziej niż raz w tygodniu, i właśnie tak zrobiłam. Przez ponad miesiąc chodziłam na kroplówkę raz w tygodniu. 

Przede wszystkim byłam przerażona wypadaniem włosów, mimo, że wiedziałam, że mój układ pokarmowy po prostu nie wchłania witamin z pokarmów, a dodatkowo po prostu poprawić swoje samopoczucie. Następnie przystąpiłyśmy do działania. Pani doktor skomponowała dla mnie pierwszą kroplówkę. Był to kompleks witamin i minerałów, które mocno regenerują organizm. Szczerze? Po pierwszym razie nic nie poczułam, poza nawodnieniem organizmu. Oczywiście, wiedziałam, że mogę się tego spodziewać. Po kolejnym razie powtórzyłyśmy ten sam skład kroplówki. I już zaczynałam czuć jej działanie. Czułam więcej energii, miałam lepsze samopoczucie, zaczęłam normalnie chodzić spać, przesypiać noce i budzić się rano do pracy. Poczułam zastrzyk, który przywracał mnie do normalnego życia. Przed każdą wizytą miałam konsultację z Panią doktor. Mogłyśmy wtedy modyfikować skład kroplówki, w zależności od potrzeb. Pewnego razu byłam bardzo przeziębiona i dodałyśmy większe stężenie witaminy C. Wierzcie mi - na drugi dzień wstałam jak młody bóg! Innego razu miałam duży natłok w pracy, a potrzebowałam być bardzo skoncentrowana - dlatego dostałam preparat, który świetnie na to zadziałał.

Po całej kuracji czuję się o niebo lepiej. Baby hair są wszędzie, czuję się zregenerowana, pełna energii i chęci do życia. Mimo mojego sceptycyzmu - nie żałuję podjętej decyzji. Cała terapia dożylna w klinice Revitalife to był czas dla mnie, mogłam odsapnąć i odpocząć po trudach dnia codziennego. Do tego efekty są zadziwiające - lepiej czuję się wewnątrz z moimi przypadłościami i na zewnątrz, kiedy widzę efekty. Włosy mi mocno urosły, doszły nowe, a stare nie są aż tak słabe jak były. Cera jest rozświetlona. Mam więcej siły na walkę z codziennością. 

Jeśli boicie się igieł (ja na szczęście nie, mimo, że za dzieciaka uciekałam ze szczepień obowiązkowych :D), polecam przejść się do Pani Agaty z kliniki Revitalife - dziewczyna robi niebo :) Nic nie czuć ani w trakcie wkłucia, ani w trakcie wlewu! Do tego można z nią porozmawiać o wszystkim!

Słuchajcie, jeśli moje słowa Was nie przekonały, po prostu pójdźcie do najlepszego miejsca w Warszawie, a rozmowa z lekarzem może będzie dla Was bardziej wiarygodna. Koniecznie zobaczcie ofertę w klinice.

Ja ze swojej strony bardzo polecam i będę jeszcze chodzić na doraźną dawkę płynnego szczęścia! A Wy powiedzcie mi jakie macie podejście do tego tematu, chętnie z Wami podyskutuję ;)

Pozdrawiam,
Paulina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl