Autor: 2017/04/11

Ulubione akcesoria do manicure hybrydowego

Cały czas jeśli piszę o manicure hybrydowym głównie przedstawiam Wam zestawienia lakierów, bądź sam manicure. Jeszcze nigdy nie pokazałam Wam akcesoriów, dzięki którym manicure staje się przyjemniejszy. Przyjemniejszy, ale nie tylko - także bardziej profesjonalny. Ciekawe? Zapraszam do moich ulubieńców hybrydowych.


Na pierwszy rzut pokażę Wam lampę - bo bez tego manicure hybrydowy nie istnieje. Na rynku jest duży przekrój tego akcesorium, ale mój ulubieniec to trzeci wybór. Na samym początku używałam mostka, który był dołączony do zestawu startowego. Miał on 6 W i stwierdzam, że był świetny do rozpoczęcia zabawy z hybrydami. Jednak moje oczekiwania wzrosły wraz z ilością mani, którą wykonywałam sobie i koleżankom. Zamówiłam z Aliexpress mostek o 24 W. Był całkiem przyjemny, jednak brakowało mi tego, że nie mogłam włożyć tam całej ręki. Zdecydowałam się więc na zakup tej lampy ze zdjęcia poniżej - 48/24 W. Ma odczepiany, lustrzany dół, dzięki czemu światło lepiej się rozchodzi, a także można wykonać pedi. Jest mocniejszy, więc jeśli lakier jest słabo napigmentowany potrafię włożyć rękę na 5 sekund. Tak, rękę, bo mieści się do lampy cała dłoń, a co za tym idzie - skraca się czas wykonywania manicure. Do tego wbrew pozorom, nie jest taka duża, więc łatwo się ją przewozi. Uwielbiam i nie żałuję wydanych pieniędzy - kupiłabym ją ponownie!

Zestaw startowy Semilac | Pierwsze hybrydy, wrażenia, spostrzeżenia


Kolejny z moich ulubionych produktów to preparat do usuwania skórek. Każda hybrydomaniaczka wie, że paznokcie wyglądają na bardziej zadbane, kiedy ich nie ma. Do tego z pomocą przychodzi Cuticle Remover, który idealnie zmiękcza skórki i czasami wystarczy je odsunąć patyczkiem lub pusherem i ich nie ma, po prostu znikają ;) Dzięki niemu dużo łatwiej o dokładny manicure. Uwielbiam ten produkt, bo żaden inny tak dobrze się nie spisuje do tego zadania! 


Pusher to coś, czego nie rozumiałam na samym początku. Bo niby miał ułatwiać zdejmowanie hybryd, podobno odsuwał skórki... Ale przestałam w to wierzyć z tego powodu, że miałam jakieś najtańsze sztuki po kilka złotych. Kiedy dostałam to akcesorium od Semilac zmieniłam całkowicie pogląd na to narzędzie. Dokładnie przylega do paznokcia, więc odsuwanie skórek (razem z preparatem powyżej) zdaje egzamin na piątkę. Zdejmowanie manicure hybrydowego również jest dużo łatwiejsze - nie uszkadzam płytki paznokcia, a robię to dużo razy szybciej. Same plusy ;)


Jeśli chodzi o zdobienie paznokci to w większym stopniu jestem zwolennikiem klasycznego manicure, jednak od czasu do czasu lubię zaszaleć. A jeśli chodzi o szaleństwa idealnie spisują się do tego pyłki Semiflash, które jednolity manicure zamieni w szaloną propozycję. Moje ulubione to efekt holo oraz ten poniżej - Blue Dragonfly, który dodaje do każdego koloru niebieskawą poświatę - świetnie wygląda z błękitami, różami i fioletami. Nie widziałam takiego efektu u żadnej konkurencyjnej marki. Jestem ogromną fanką tych nowości u Semilac.

Osiem nowych pyłków Semiflash | Kameleony od Semilac


A jeśli chodzi o zdobienia to przy geometrycznych (ale nie tylko) wzorach potrzebne są bardzo precyzyjne pędzelki. I miałam kiedyś zestaw takich pędzelków do mani, jednak nie zdawały egzaminu. Były zbyt grube, odstawały od nich włoski i po prostu nie byłam z nich zadowolona. I stwierdzam, że jeśli o narzędzia chodzi - warto zainwestować. Te pędzelki są super, bo nie rozczapirzają się, trzymają kształt. Rysują cienkie, precyzyjne linie. Mój wybór to Semilac Nail Art 00-1 i 00-2

Semilac 071 Deep Red | Negativ Space


Na sam koniec manicure należy nawilżyć, natłuścić skórki i okolice paznokcia. Świetnie się sprawdzają do tego oliwki. Te Semilakowe mają obłędne zapachy! Ten po lewej to zapach ananasa, jednak ja mam wrażenie, że jest połączeniem razem z kokosem i tworzą zapach Pina Colady :D Moje koleżanki szaleją na ich punkcie! Kolejny jaki zakupię to brzoskwiniowy. Świetnym olejkiem jest ten z zestawu Semilac Spa (można też kupić oddzielnie). Obydwa dobrze nawilżają i można je stosować na co dzień. A nawilżać skórki trzeba!


Dziewczyny, lubicie manicure hybrydowy? Jakie akcesoria są Waszymi ulubionymi? Znacie moich ulubieńców? :)

Pozdrawiam,
Paulina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy