Semilac 147 Violet In The Dark | Zestaw Semilac Test Me

Na moich paznokciach zaczynam przemycać kolory, raz bardziej intensywne, raz mniej, tym razem postawiłam na fiolet. I to spore zaskoczenie dla mnie, ponieważ raczej nie sięgam po kolory tego typu. O dziwo - bardzo dobrze się w nim czuje, nie jest zbyt jesienny, jak mogłoby to wskazywać. Zobaczcie same ;)


Do tego manicure użyłam miniaturowego lakieru 147 Violet In The Dark z zestawu Test Me od Semilac. Bardzo cieszę się, że dostałam ten zestaw chociażby za ten lakier! Jest on przepiękny i normalnie pewnie obawiałabym się, żeby po niego sięgnąć, jednak okazał się strzałem w dziesiątkę. O zestawie i moich spostrzeżeniach na jego temat napiszę Wam trochę niżej.


Lakier to prawdziwa perełka wśród kolorów. Mógłby wydawać się po prostu fioletowym lakierem, jednak na mnie zrobił duże wrażenie - w każdym świetle wygląda zdecydowanie inaczej, ale zawsze dobrze komponuje się z moją karnacją. Dłoń wygląda przy tym kolorze na bardzo zadbaną, czystą. Na stronie internetowej producenta możemy znaleźć bardzo krótki opis koloru, ale dobrze go opisuje - bardzo ciemny odcień klasycznego fioletu. A jeśli coś ma w swojej nazwie klasyka - ja to zawsze kupuję.  Sam kolor mocno kojarzy się z wiosennymi krokusami :)

Zamykasz oczy i już. Jesteś sam na sam z kolorami swojej duszy. Ja widzę fiolet zachodzącego słońca za morskim horyzontem. Powietrze drży przed nadchodzącym wieczorem. Ciepło unosi się w górę pozostawiając mnie w chłodnym zawieszeniu. Czysta wieczorna magia. 
Intensywny i głęboki w wyrazie kolor krokusów zwiastujących nadejście słonecznych dni!


Lakier nie sprawiał kłopotów jeśli chodzi o nakładanie. Piszę to, ponieważ mocno napigmentowane, ciemne kolory czasami lubią marszczyć się pod lampą - pod moją 48/24 W tak się nie zachowywał. Grzecznie utwardził się w ciągu trzydziestu sekund. Nie rozlewał się poza nałożoną wcześniej bazę, a dwie warstwy wystarczyły, żeby kolor idealnie pokrył płytkę i nie prześwitywał.  To będzie mój zdecydowany faworyt wśród kolorów letnich!

Ulubione akcesoria do manicure hybrydowego


Zestaw Test Me został wypuszczony specjalnie w celach wyjazdowych. Możemy znaleźć tu malutką lampę 3 W mieszącą tylko jeden palec (w końcu zazwyczaj łamiemy jeden paznokieć, a nie wszystkie na raz), power bank do zasilania lampki, małą wersję Acetonu i Cleanera, wcześniej wspomniany lakier 147 Violet Of The Dark, a nawet małą bazę i top. Na dodatek Semilac dodał pilnik i Striper do zdejmowania manicure hybrydowego. 
Najbardziej zaskakująca jest w tym zestawie lampa, która dla niektórych jest bardzo kontrowersyjna - ma ona bardzo małą moc, więc krążą o niej różne opinie, niezbyt pochlebne. Jak dla mnie jest to świetny dodatek do kolekcji hybrydowej, a także fajny dodatek podróżny. A w power banku i lakierze zakochałam się po stokroć!


Świetne opinie natomiast zbierają lakiery w pojemnościach mini - można bowiem znaleźć je jeszce w dwóch innych zestawach (z lampami 24 W oraz 9 W). Mam nadzieję, że Semilac weźmie w swoje ręce prośby wszystkich hybrydomaniaczek i wprowadzi takie pojemności. To byłaby świetna opcja dla osób, które nie są pewne zakupu danego koloru. 


Jak Wam się podoba kolor fioletowy na paznokciach? Czy też macie kolory, do których ciężko Wam się przekonać, a jak już je nałożycie to jesteście zakochane? :) Byłybyście chętne na lakiery w wersji mini? Koniecznie dajcie znać, co myślicie o zestawie Test Me :)

Pozdrawiam,
P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl