Autor: 2017/03/29

Trzy niezbędne pędzle do makijażu oka | Lily Lolo

Pędzle to narzędzia, bez których ciężko wykonać makijaż oczu. Oczywiście - są jeszcze pacynki, palce, ale nie robią one takiej roboty jak dobre pędzle. Ponadto, palcem ciężko namalować jest kreskę, albo wyrysować sobie brwi! Chociaż chętnie zobaczę takiego szaleńca. Dziś o trzech pędzlach od marki Lily Lolo - niezbędnikach w moim makijażu na co dzień, ale nie tylko.


Pierwszy, jeden z ważniejszych pędzli w makijażu to taki do blendowania. Ten pędzelek ma miękkie, bardzo delikatne włosie. Jest bardzo puszysty, więc pozwala na zrobienie idealnie rozchodzącej się chmurki koloru. Jest to Eye Blending Brush w całości wykonany z syntetycznego materiału. Idealnie nadaje się dla wegan - pozostałe pędzle z resztą też. Uwielbiam tworzyć nim głębie w załamaniu powieki, ale jeśli chcę nałożyć delikatnie błyszczący kolor na całą powiekę - również się do tego nadaje. Mówi się, że takim pędzlem do blendowania można wykonać cały makijaż oka, a ja z zupełności się z tym zgadzam. Pędzel kupicie tutaj.


Jeśli jednak wykonujecie makijaż z większą ilością cieni, warto zainwestować w jeszcze jeden pędzelek, dzięki któremu kolory nie zleją się w jedną całość. Moim wyborem jest Eye Shadow Brush, który jest dużo bardziej zbity od swojego poprzednika, ma bardzo sprężyste włosie, a aplikacja jest dużo bardziej precyzyjna (np. nałożenie błyszczącego cienia na środek powieki). Jeśli się uprzemy - również końcówką włosia rozblendujemy cały makijaż oka. Nakładając nim cień uzyskamy większą pigmentację na powiece (właśnie ze względu na zbite włosie). Pędzel kupicie tutaj.


No ale załóżmy, że rankiem nie mamy czasu na makijaż powiek, ale bez podkreślenia brwi nie wychodzicie z domu przydałby się skośny pędzelek, który wykona dla nas szybką, ale także precyzyjną robotę. Ten malutki pędzelek potrafi zrobić to błyskawicznie! Ale pamiętajcie, że każdy kij ma dwa końce, dlatego przedstawiam Wam podwójny pędzelek Eye Liner - Smudge Brush, dzięki któremu drugą stroną możemy rozetrzeć kreskę, którą namalowaliśmy na powiece. Nie raz zdarza się, że kreska wyjdzie przez przypadek krzywa, albo po prostu lubicie efekt przydymienia przy linii rzęs - ten pędzelek sprawdzi się do tego idealnie. Kupicie go tutaj.


Wszystkie pędzle wykonane są z włosia syntetycznego, a więc idealnego dla wegan (jak pisałam wyżej). Dodatkowo są też łatwiejsze w utrzymaniu niż pędzle z włosia naturalnego. Mają bardzo oryginalny wygląd - ciemne włosie, czarna skuwka i biały, matowy trzonek. Spodoba się każdej fance minimalizmu. Są łatwe w czyszczeniu, zarówno i trzonek, i włosie. Wystarczy umyć w zwykłym, ulubionym mydle, a pozostałości szybko się usuwają. Myślę, że to ich wielka zaleta. Po praniu nie zauważyłam odkształcania, a wysychają bardzo szybko.


Bez jakich pędzli do makijażu oka nie możecie się obejść? Znacie te od Lily Lolo?
Wkrótce pojawi się post o moich ulubionych pędzlach do makijażu twarzy - również od Lily Lolo.
Kosmetyki tej marki możecie zakupić w sklepie Costasy.

Pozdrawiam,
P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy