Smashbox - Be Legendary - Safe Word

W ostatniej chwili, godzina 16:30, czyli pół godziny przed zamknięciem mojego ulubionego, najbliższego centrum handlowego, w dniu Sylwestrowym, wbiegłam do Sephory i złapałam to, co chciałam! Szukałam w Internecie idealnej nudziakowej pomadki, w neutralnym odcieniu i znalazłam. Mowa tutaj o pomadce marki Smashbox - Be Legenadry, w odcieniu Safe Word.


Od producenta...

Śmiałe odcienie ust, które chcą zwrócić na siebie uwagę. 

Nadaj swoim ustom doskonały wygląd dzięki oferowanej przez Smashbox Cosmetics Be Legendary Lipstick, niezastąpionej długotrwałej szminki do ust, która stanowi niezbędne uzupełnienie wyjątkowego, indywidualnego wizerunku. 
Już jedno pociągnięcie legendarnej szminki sprawia, iż usta zyskują niezapomniany wygląd dzięki intensywnemu kolorowi, który nie wymaga poświęceń pod względem komfortu użytkowania. 
Niezależnie od tego, czy chcesz uzyskać delikatny efekt dziennego makijażu czy też bardziej intensywnego, ponętnego makijażu wieczornego, wybierzesz tu doskonały odcień Be Legendary Lipstick spośród szerokiej gamy – od różu gumy balonowej aż po elektryczny koral.


Ode mnie...

Historię, jak zdobyłam tę pomadkę, poznałyście już na wstępnie. Teraz powiem Wam o moim pierwszym i kolejnym wrażeniu, jakie wywarła na mnie ta pomadka. 
Przy pierwszym użyciu byłam w szoku, jak ładnie sunie po ustach. W końcu to matowa pomadka. Zaostrzona końcówka pozwoliła na idealne wyrysowanie ust. I powiem Wam, że chyba nigdy nie miałam tak ładnie pomalowanych ust jak w tym dniu. I chyba już nie będę miała, nie potrafię tego odtworzyć. Jakimś dziwnym trafem miałam tego dnia idealną kondycję ust, to chyba również ma wpływ. Mimo wszystko, największym szokiem dla mnie było jej utrzymywanie na ustach. Nałożyłam ją około godziny 18:30, a zmyłam (tak, zmyłam!), jak wróciłam po godzinie 2 do domu. Uwierzycie? Po kilku godzinach jedzenia, picia, śmiania się, rozmów i śpiewania. 


Ja do tej pory jestem w szoku. I powiem Wam z czystym sumieniem, że od Sylwestra, nakładam ją codziennie. Nadal ma idealny dziubek do wyrysowania dziubka (:P). Na ustach jest masełkowata, ale za chwilę zasycha. Zasycha, ale nie wysusza. Usta są miękkie i jest bardzo komfortowa w noszeniu! Mimo, że na zdjęciach poniżej można zobaczyć milion suchych skórek, to nie jest jej wina, a okrutnych warunków atmosferycznych, które możemy zaznać wychodząc na dwór. Kocham ją nad życie i zastanawiam się już nad kolejnymi odcieniami.


Co najlepsze - w każdym świetle, na każdym zdjęciu, na każdym swatchu, ta pomadka wygląda inaczej. Raz jest ciepła, raz bardzo chłodna, a raz po prostu neutralna. I chyba tak różny charakter można jej nadać resztą makijażu. Uwielbiam uniwersalne kosmetyki, co już dawno wiecie!


Jaka jest Wasza ulubiona pomadka w odcieniu nude? Moja zdecydowania ta w połączeniu z konturówką z Maca w kolorze Oak.

Mac Cosmetics Lipliner - Oak

Pozdrawiam,
Paulina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl