Autor: 2016/12/05

Wishlista zimowa'16-17

Dzień dobry! Dziś z moimi drogimi koleżankami zaczynamy nowy tydzień, gdzie każda z nas codziennie zaprezentuje Wam tematykę około - zimową/świąteczną. Nie mogę się doczekać tego #winterweek, bo #loveyourlipsweek bardzo przypadł Wam do gustu. Na sam początek pokażę Wam moją zimową wishlistę, niekoniecznie list do świętego Mikołaja, bo w tym roku sama dla siebie nim będę. Ale to w dalszej części wpisu ;)


1. Numer jeden w moim zestawieniu to obiektyw. Mam chęć na coś nowego i prawdopodobnie zakupię jakiś jeszcze w tym roku. Będę Mikołajem sama dla siebie, a co! Chcę trochę więcej się pouczyć fotografowania, to moje postanowienie na nowy rok, więc nowy obiektyw będzie dla mnie dobrą motywacją. Aktualnie robię zdjęcia standardowym, dołączonym do Canona obiektywem.


2. A jak już obiektyw, to i przydałby mi się statyw. Chciałabym Wam pokazywać kosmetyki na sobie, a to jest bardzo trudne na stosie z książek, pudełek i kiedyś nawet konstrukcji z suszarki na pranie i krzesła :D Nie wiem jak to zrobiłam, ale czas przesiąść się na coś bardziej profesjonalnego. Jeśli jesteście w stanie coś polecić, to bardzo chętnie poczytam.

3. Zegarek Cluse. Ahhhh, ten na srebrnej bransolecie mega mi się podoba! Mam Już jeden, klasyczny, ze złotym zdobieniem, na czarnym skórzanym pasku, ale nie noszę go zawsze, ze względu na to, że gryzie się ze srebrną biżuterią, a tą lubię zmieniać. A zegarek w mojej pracy przydaje się non-stop, dlatego potrzebuję nowej opcji na swojej toaletce ;) Pierwszy kocham nad życie i służy mi od lipca, polecam każdemu, komu mogę! Święty Mikołaju, byłam bardzo grzeczna w tym roku, zapewniam! klik

4. Nars Laguna to kolejna zachcianka! Mam u siebie już kilka kosmetyków Narsa i jestem zakochana tak samo, jak w klasycznym Mac Cosmetics. Obawiam się, że aktualnie w Nars nawet bardziej. Mam w swojej kolekcji już dużo bronzerów, pudrów do konturowania, ale taki klasyk w mojej kosmetyczce musi się pojawić. Może upoluję go na świątecznej promocji w Sephorze. klik

5. Bransoletka z Pandory to coś, co pokazała mi ostatnio Olga www.apieceofally.pl i od razu się zakochałam. To moja wirtualna siostra, bo jest tak dużo rzeczy, które nam się podobają, że mogłyśmy być siostrami w poprzednim życiu :D Wracając do bransoletki - nigdy o Pandorze nie marzyłam, połączenia srebra ze złotem nie lubię, ale to połączenie srebra z różowym złotem jest obłędne. Oczywiście w wersji saute, bo po co zawieszać charmsy na coś, co samo w sobie jest już prześliczne i urocze? klik

6. Kolejne cudo to coś, co bardzo by mi sie przydało. A mianowicie pędzel do rozświelacza, bo do tej pory nakładam każdy... palcem :P Tak, tak, mam milion pędzelków, ale to nie znaczy, że wszystkie nadają się do wszystkiego. A ten gagatek z Zoeva o numerze 105 idealnie nadałby sie do rozświetlacza. klik

7. A jak już pędzelek to może i rozświetlacz? Szukam jakiegoś fajnego, który nie będzie zbyt złoty, ale też nie będzie zbyt zimny. Pamiętam, że pani Makówka kiedyś nałożyła mi na policzki Lightscapade i byłam zaskoczona, że coś może tak dobrze wyglądać na moich policzkach. Mimo mojej jasnej, ale ciepłej cery nie przepadam za zbyt ciepłymi rozświetlaczami, dlatego zazwyczaj na policzki nakładam nieco chłodniejszy cień do powiek. klik klik

8. A ostatni na mojej liście to Semilac! Mam całą, długaśną listę lakierów, które jeszcze chciałabym zdobyć. Mimo, że u siebie mam już dwadzieścia pięć kolorów... Ale chęć się zwiększa, kiedy maluję paznokcie także koleżankom. Chętnie przygarnęłabym jeszcze takie lakiery jak 166 Crazy Flamingo, 158 Orient Mandarin, 030 Dark Chocolate, 133 Tutti Frutti i jeszcze garstka innych, ale nie chce Was zanudzać. klik

A Wy co chciałybyście sprawić sobie w tą zimową porę? Albo co umieściłyście w liście do świętego Mikołaja? :)

Nie zapomnijcie zobaczyć postów #winterweek u moich koleżanek:

Agnieszka/aGwer: www.agwerblog.pl
Alicja/AlaMaKota: www.kotmaale.pl
Klaudyna/ekstrawagancka: ekstrawagancko.blogspot.com/
Agnieszka/White Praline: www.whitepraline.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy