Autor: 2016/12/11

Nowości w zimowej pielęgnacji

Cześć! Zapraszam Was dziś na ostatni dzień z serii #winterweek. Tym razem pokażę Wam moje nowości w jesienno-zimowej pielęgnacji. Są to produkty, które już testuję i zaczynam sobie wyrabiać o nich opinię. Niektóre z nich mogłyście już zobaczyć na moim blogu, na przykład w ulubieńcach. 


Na pierwszy ogień pójdą maseczki marki Origins. Mam je w werji nawilżającej oraz oczyszczającej.
Zielona, nawilżająca wersja to maska Drink Up Intensive. Jest ona przeznaczona dla cer suchych, ale jak wiecie moja do takich nie należy. W okresie grzewczym jednak moja buzia wyszła ze stanu mieszanego, w stan normalny. Widzę teraz dużo większe zapotrzebowanie na nawilżenie, dlatego zdecydowałam się na tę maskę. I niestety - nadal nie mogę jej rozgryźć, mimo, że w mojej kosmetyczce jest już około czterech miesięcy. Fakt, że teraz sprawuje się lepiej niż na początku. Jest to ta wersja na noc, dlatego staram się nałożyć ją po kremie nawilżajacym, ale nie w dużej ilości. Po pobudce widzę większe nawilżenie, ale też rozszerzone pory, z którymi się zmagam, dlatego nie używam jej zbyt często. Raz w tygodniu mi wystarczy, kiedy wiem, że na drugi dzień nigdzie nie będę miała potrzeby wyjścia. Jeśli chodzi o nawilżenie, jest bardzo na plus, jednak trochę muszę jej ująć za rozszerzone pory.
Ten szary brudasek to maseczka oczyszczająca Clear Improvement. Dla niej mam same pochwały. Łatwo się nakłada, jest bardzo wydajna (w porównaniu do maseczki oczyszczającej Sephora) i łatwo się zmywa. Czyli coś, co bardzo lubię. Pięknie oszczysza moją skłonną do zanieczyszczeń cerę. Pięknie ją wygładza. Ani razu nie miałam uczucia ściągnięcia, wręcz przeciwnie, buzia była nawilżona. Jestem zaskoczona tym, jakie maseczka wywarła na mnie wrażenie, a wierzcie mi, po maseczce Sephory ciężko było mi zaimponować.


Kolejne nowości to właściwie nie nowości, bo w mojej kosmetyczce goszczą już jakiś czas... Nigdy nie mogłam przekonać się do serum, olejków, ale kiedy dostałam próbkę Kiehl's Midnight Recovery Concentrate nie mogłam nie pobiec po pełnowymiarową wersję. Ten kosmetyk to cud, który przepięknie ujednolicił moją cerę, wygładził ją i pozbawił dużej ilości zatkanych porów. Tak! Również jestem w szoku. To kosmetyk, który goi niedoskonałości, ale też zapobiega ich powstawaniu. Stosuję go codziennie od jesieni i jestem zachwycona. Nie wiem jak mogłam go wcześniej nie znać.
Drugi olejek to Dily Reviving Concentrate, którego używam dużo krócej i niestety rzadziej. Ale to tylko z tego względu, że z rana nie mam czasu czekać na wchłanianie się kolejnej warstwy. Jednak, kiedy mam więcej czasu z rana, zawsze go nakładam. Idealny pod cięższy podkład, ponieważ pięknie go rozświetla (mimo całkowitego wchłonięcia). Po zastosowaniu cała skóra jest dużo bardziej odżywiona i przynajmniej wydaje się być wyspana.


Krem pod oczy Kiehl's to coś, co chyba zna już każda blogerka. A ja jak zwykle poznałam ten produkt na własnej skórze na samym końcu. Creamy Eye Treatment to zielona papka zamknięta w malutkim pudełeczku. Sięgnęłam po tą papkę z awokado dopiero wtedy, kiedy moja skóra pod oczami wołała o pomstę do nieba. I na szczęście uzyskała maksimum ukojenia. Przy codziennym stosowaniu, skóra pod oczami jest bardzo nawilżona, jędrna, a korektor pod oczami wygląda lepiej. Nie zbiera się w załamaniach, a przede wszystkim łatwiej zakrywa moje niewyspane cienie pod oczami. Jakim cudem? Nie wiem, ale kocham awokado jeszcze bardziej, dzięki kremowi Kiehl's.


I to właściwie tyle z moich nowości pielęgnacyjnych na zimę. Kosmetyki sprawdzają mi się maksymalnie dobrze, jestem bardzo zadowolona i nie sądzę, żebym prędko je porzuciła. A z maseczką Origins muszę jeszcze się dogadać ;)

Kończąc ten wpis, kończę serię #winterweek, którą współtworzyłam z cudownymi koleżankami po fachu ;) Serdecznie im dziękuję, a Was zapraszam do przeczytania ich postów!


Alicja/AlaMaKota: www.kotmaale.pl
Agnieszka/aGwer: www.agwerblog.pl
Klaudyna/ekstrawagancka: ekstrawagancko.blogspot.com/
Agnieszka/White Praline: www.whitepraline.pl/

Pozdrawiam,
Paulina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy