Autor: 2016/11/26

Kalendarz adwentowy DIY

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a za tym grudzień. Nigdy nie miałam czegoś takiego jak kalendarz adwentowy, ale idea bardzo mi się spodobała. Na rynku można dostać kalendarze z czekoladkami, kosmetykami, herbatami, świeczkami, a ja postanowiłam zrobić coś dla mojego chłopaka, bo typowo męskich kalendarzy nigdzie nie znalazłam. Mój kalendarz jest zrobiony na dwanaście dni. Zapraszam do czytania :)



Do wykonania kalendarza jak powyżej potrzebujemy takich rzeczy, jak:


• pudełko kartonowe - może być też takie po butach (ale żeby dobrze wyglądało, trzeba jeszcze je okleić, dlatego ja wybrałam opcję zakupioną z ładnym wzorem - dzięki temu zaoszczędziłam czas),
• karton (do zrobienia przegród),
• łańcuch choinkowy,
• wydrukowane cyferki
• opcjonalnie dodatki,
• nożyk introligatorski,
• pistolet do kleju na ciepło,
• nożyczki,
• długopis,
• linijka
• silne ręce mężczyzny (również opcjonalnie, ale mój karton okazał się oporny we współpracy).

Poniżej opiszę Wam krok po kroku, jak zrobić taką świąteczną niespodziankę dla bliskiej osoby.


Na początek musimy wymierzyć i zaplanować nasze dalsze działania. Kartka w ruch, następnie narysowanie i obliczenie ile każdy otwór musi mieć długości. Pamiętajcie o uwzględnieniu dodatkowego miejsca przy brzegu pudełka oraz między okienkami (u mnie to 2 cm z brzegu, 4 cm między okienkami). Jeśli już wszystko mamy przygotowane, należy przenieś już dokładniej rysunek na wewnętrzną stronę wieczka od pudełka kartonowego. Dla ułatwienia zamazałam miejsca, gdzie mam wszystko wyciąć.


Następnie musimy wymierzyć karton na miejsca w środku. Są to dwie dłuższe długości pudełka i głębokość oraz trzy krótsze długości pudełka i głębokość (u mnie dwie sztuki 44x17,5 cm i trzy sztuki 32,5x17,5 cm). Jakimś cudem zrobiłam trochę dłuższe i się mocno powyginały, ale nie ma to znaczenia, grunt, żeby dobrze się trzymały, nie muszą być estetyczne, tego i tak nikt nie będzie widział, więc nie przejmujcie się tym. Ważne jest, żeby druga długość (czyli głębokość pudełka) nie była za duża, ponieważ przysporzy to trudności w założeniu wieka pudełka. Kartoniki należy naciąć i nałożyć na siebie, żeby utworzyły kratę taką, jak na zdjęciu powyżej.


Wycinamy nożem introligatorskim kwadraty, okienka na prezenty. U mnie zadziałał chłopak, bo niestety karton okazał się bardzo twardy i oporny. Także miał udział w tworzeniu prezentu dla siebie (pozdrawiam kochanie ;))! 


Następnie w ruch idzie moja ulubiona zabawa, czyli klejenie. Uwielbiam pistolet na gorący klej, to jest super zabawa! A więc odmierzamy odpowiednie długości łańcucha (czyli szerokość pudełka). Przyklejamy na bieżąco łańcuch, jedna długość na górze okienek, a druga długość na dole okienek. Mój kalendarz ma cztery rzędy, dlatego potrzebowałam ośmiu kawałków łańcucha. Po odwrocie na drugą stronę powinien wyglądać tak:


A teraz kwestie kosmetyczne, dodatki. Sam łańcuch już pięknie wygląda, ale jest to uboga wersja kalendarza. Postanowiłam dodać zakupione w Pepco małe spinacze z doczepionymi do nich numerami. Mój chłopak zaproponował  przymierzenie Minionka, myślę, że świetnie by się sprawował, ale jest dosyć ważnym pendrivem. Co do pendriva, myślę, że to kolejny dobry pomysł na prezent unisex, o którym nie wspomniałam Wam w ostatnim poście.


• Prezenty świąteczne dla każdego



Wszystkie dodatki przyklejam na klej na gorąco, żeby w trakcie wyjmowania nie poodpadały.


A do każdego z okienek możecie włożyć, co tylko Wam dusza podpowie. No i nie będzie zbyt duże na te małe okienka. Mogą to być słodycze, drobne kosmetyki, albo dla pracującego przed komputerem - zabawny pendrive, taki jak Minionek ze zdjęcia wyżej :)


Jak podoba się Wam mój pomysł na kalendarz adwentowy? Jest łatwy w wykonaniu, ale bardzo efektowny. Wykorzystacie mój pomysł na odliczanie do świąt? :)

Pozdrawiam,
P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy