Autor: 2016/09/25

Top 3 pomadki Mac Cosmetics

Uwielbiam pomadki, to już chyba wie każdy... Uwielbiam Mac Cosmetics, to też wie każdy. A czy jest osoba, która nie wie, że pomadki z Maca są jednymi z bardziej kultowych w świecie makijażu? Myślę, że wie to każdy, nawet chłopak kosmetykomaniaczki. W swojej kolekcji mam już jedenaście sztuk, a dziś chciałabym pokazać Wam moje trzy ulubione.



Pomadek Mac Cosmetics jest w ofercie bardzo, bardzo dużo. Od kolorów, aż po wykończenia, których jest aż dziesięć! Największe pochwały zbierają pomadki matowe, i w moich ulubieńcach pojawiają się aż dwie takie. Z resztą, co się dziwić. Pomadki matowe mają najlepszą trwałość, a poza tym dobra passa matów na ustach wciąż trwa. I myślę, że prędko się nie skończy.


Mój numer jeden to klasyk wśród klasyków, piękna, głęboka czerwień, o matowym wykończeniu. Mowa tu o Russian Red. Pomadka, która znana jest chociaż z nazwy połowie kobiet na tym globie. Nic dziwnego, to pomadka o niesamowitej trwałości i przepięknym kolorze. Pasuje większości typom urody (właściwie nie wiem, komu mogłaby nie pasować) i na każdym wygląda tak samo pięknie. Jestem zachwycona i ubóstwiam tą pomadkę. Używam jej na każde ważne wyjście.



Mehr to kolejna pomadka, która jest jedną z trzech moich ulubieńców. To jeden z bardziej znanych kolorów Mac Cosmetics i temu też nie można się dziwić. Kolor, który pięknie dopasuje się do każdych ust. Zgaszony róż, matowe wykończenie to dwa pożądane obiekty kobiet naszych czasów. Widać, że usta są podkreślone, ale nie nachalnie. Pięknie wyglądają do klasycznego makijażu, a także do mocniejszego oka na wieczór. 



Trzeci wybór to pomadka o wykończeniu Cremesheen. Poza matowym, jest to moje drugie ulubione wykończenie. Pomadki nie są całkowicie transparentne, ale też nie mają maksimum koloru. Pięknie otulają usta, a po zjedzeniu błyszczącej warstwy, nadal pozostaje delikatny kolor. Mówię tu o pomadce Modesty, która jest moim idealnym nudziakiem. Wygląda bardzo dobrze przy każdym makijażu. Ten beżowy kolor pasuje na dzień i na wieczór. Jest neutralna, nie podkreśla koloru zębów. 



Jeśli nagle moja kosmetyczka miałaby się zmniejszyć do minimum, zostawiłabym na pewno te trzy pomadki. Są to takie typy, które uprzyjemniłyby mi makijaż w każdej sytuacji. Jednak jeśli mogłabym rozszerzyć to minimum do pięciu, dodałabym jeszcze Flat Out Fabulous oraz All Fired Up, obie o wykończeniu Retro Mat.


Jakie są Wasze ulubione pomadki Mac? Przyznajcie się, jaką chcecie mieć następną? :)

Zapraszam do dziewczyn, z którymi współtworzyłam projekt #loveyourlipsweek. Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za taką fajną akcję, mam nadzieję, że jeszcze to kiedyś powtórzymy :) Mam nadzieję, drodzy czytelnicy, że Wam także było miło poczytać codziennie o pomadkach :)

• Olga - A piece of Ally
• Agnieszka - aGwer
 Alicja - Ala ma kota
• Justyna - Hushaaabye
• Klaudyna - Ekstawagancko
• Justyna - Okiem Justyny
• Patrycja - The Beauty Of Fashion

Pozdrawiam,
P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy