Ulubieńcy makijażowi: lipiec 2016

Uf! Udało się! Rozpakowałam swoje wszystkie kosmetyki po przeprowadzce i odnalazłam to, co chciałam Wam pokazać. Zapraszam :)


Lipiec był owocny w gorące temperatury, więc makijaż musiał być minimalny. To właściwie wszystko, czego używałam na co dzień (podkład na zmianę z minerałami), z małymi wyjątkami. Czasami dodałam róż, a czasami jakiś rozświetlacz. Niestety nadal szukam idealnego produktu do brwi, niestety nic takiego nie mogę znaleźć i chyba się przełamię i pójdę do Inglota po tą pomadę ;) A przechodząc do sedna, ulubieńcy!


Lirene NO MASK to podkład, który dostałam na Meet Beauty w kwietnu tego roku >klik<, kiedy jestem jeszcze bardzo blada, a żaden podkład drogeryjny niestety nie spełnia moich kolorystycznych oczekiwań. Tak naprawdę nie lubię się opalać i być opalona, ale te kilka lipcowych promieni słonecznych dotknęło i mnie. Stwierdziłam, że wyciągnę z powrotem podkład od Lirene no i nadal jestem zachwycona formułą, a teraz nawet kolorem! Pięknie wyrównuje koloryt cery, a także wygładza buzię. Trzeba z nim bardzo szybko pracować, bo lubi ciemnieć, niemniej, lubiłam w tym miesiącu po niego sięgać.


Clarins Instant Concealer jest już Wam znany, ostatnio pisałam o nim na blogu >klik<. Mój letni ideał i jak na razie nic nie jest w stanie go przebić. Dobrze współpracuje pod minerałami (co nie wszystkie korektory płynne potrafią), a także z płynnymi podkładami. Cudownie rozświetla okolicę pod oczami i zakrywa małe niedoskonałości. Plusem jest także wyrównanie mikro-zmarszczek pod oczami.


Jako posiadaczka cery mieszanej w kierunku tłustej nie jestem w stanie obejść się bez pudru matującego. Szczególnie latem. Niedawno dostałam paczkę od Lily Lolo i znalazł się w niej właśnie ten puder Flawless Matte, który bez dwóch zdań dostaje miano ulubieńca. Ładnie matowi, a także wygładza cerę. Nie zapycha, nie bieli. Więcej szczegółów, kiedy porządnie go przetestuję!


Kolejny, który zasłużył na miano ulubieńca to puder do konturowania Inglot w kolorze 505. Zimny odcień do konturowania, który, jak widać, bardzo lubię. Mam go już długo, ale żyjemy sobie raz w zgodzie, a raz nie. Tym razem stworzyliśmy piękny duet z cudownym efektem na buzi. Ciekawe czy kiedyś go wykończę do cna!


Mój ostatni ulubieniec to L'oreal Super Liner Perfect Slim. Kiedyś używałam tylko eyelinera w żelu od Maybelline, po jakimś czasie przestawiłam się na Mac'a Fluidline. Jednak potrzebowałam czegoś do narysowania idealnej kreski, w bardzo szybkim czasie. Używałam już wcześniej odcienia zielonego, ale nie zawsze mogę sobie na niego pozwolić. Wersja czarna jest moim ideałem. I to właśnie przez tego gagatka ulubieńcy są opóźnieni, nie mogłam go nigdzie znaleźć, schował się wśród konturówek do ust ;)


Oczywiście rzęsy, brwi i usta także malowałam. Ale rzęsy to aktualnie temat rzeka, nie mogę znaleźć idealnego tuszu, który dobrze je podkreśli. Taki sam problem mam z brwiami, aktualnie wróciłam do kredki Catrice. A usta to szaleństwo, jak w każde lato - fuksje, czerwienie, róże. Było wszystko!

A co w tym miesiącu gościło na Waszej buzi? :)

Buziaki,
P.

38 komentarzy:

  1. Fajni ulubieńcy:) Musze koniecznie przetestować ten podkład z Lirene :) Tez używam kredki z Catrice do brwi na zmianę z Gosh. Ale chyba pora sie skusić na pomady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny na lato, serio, nie czuć go na buzi :)

      Usuń
  2. Swego czasu również bardzo chętnie sięgałam po ten puder do konturowania z Inglota - fajny, chłodny odcień <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, ah cudowności <3 Podkład, puder i liner uwielbiam! Korektor jest na mojej liście i na pewno w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor <3 :D Serdecznie namawiam do jego zakupu :P

      Usuń
  4. Właściwie nie znam żadnego z produktów, ale zaciekawiłaś mnie pudrem do konturowania z Inglota i Flawless Matte - że też jeszcze ich nie wypróbowałam?! :) U mnie często na twarzy gości podkład z Milani lub minerałki, mocne rozświetlenie lub fokus na usta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj puder z Inglota, jest świetny i można pięknie budować efekt ;)

      Usuń
  5. Lubię ten bronzer z Inglota :) też już mam denko, bo strasznie się pyli :P Super Liner mam, ale chwilowo nie mam zupełnie ochoty na kreskę, więc czeka na lepsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, mój się nie pyli jakoś bardzo, są produkty, które robią to dwa razy bardziej (np. bronzer od Too Faced) ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam podkład Lirene No Mask <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bronzer od dawna mnie kusi, ale zastanawiam się, czy kupić go dokładnie w tym odcieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, jeśli szukasz fajnego produktu do brwi, polecam Ci żel z Maca. Pisałam o nim wielokrotnie u siebie (aktualnie jestem za połową trzeciego opakowania) :) świetnie utrwala i zagęszcza brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o nim, ale obawiam się, że to nie będzie to, czego szukam. Potrzebuję czegoś, czym dorysuję sobie brew tu i ówdzie ;)

      Usuń
  9. Na Clarinsa czaje się już bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam ten eyeliner fajnie maluje się nim kreski, bo ma dość precyzyjną końcówkę. Jak na razie to ten najlepszy u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale wielkie denko w bronzerze :O Ja chyba nigdy takiego u siebie nie widziałam w kosmetykach typowo kolorowych (nie liczę pudru itd). Ale u mnie bronzery inglota niestety znikają z twarzy w ciągu dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja rzadko denkuję, a ten bronzer mam już po prostu długo i jest kolorem idealnym. Właśnie dlatego raz go lubię, a raz nie, czasami znika mi z buzi ;)

      Usuń
  12. Swego czasu bardzo mnie kusił ten bronzer Inglota, ale kupiłam bezpieczniejszy odcień z KOBO i jak na razie jestem zadowolona ;) Puder bardzo mnie zacikawił, bo przy mojej tłustej strefie T każdy dobrze matujący produkt jest mile widziany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo to zło, strasznie załatwił moją cerę i nawet już nie podchodzę do ich szafy, mimo tylu fajnych nowości.

      Usuń
  13. No Mask lubi robić się pomaranczowy. A o broznerze z Inglota słyszałam już dużo, ale jakoś postawiłam na KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubi, dlatego trzeba szybko z nim działać ;) A kobo to mnie masakrycznie zapchał i wyglądował w koszu na śmieci!

      Usuń
  14. Ciekawy ten eyeliner- warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo korektor Clarins jest genialny, uwielbiam :) Puder mnie bardzo zaciekawił, kiedyś mój makijaż opierał się głównie na minerałach, później jakoś od nich odeszłam, teraz znów mam ochotę do nich powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć! To, że ja zaczęłam przygodę z minerałami to najlepsze co może być :)

      Usuń
  16. Mam ten puder do konturowania z Inglota 505 i jestem z niego bardzo ale to bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ja mam z nim wzloty i upadki, aktualnie go uwielbiam :)

      Usuń
  17. Lirene w tym roku mnie pozytywnie zaskoczyło, chociaż z podkładem dalej ma problem - nie ma mojego koloru. Tusze to temat rzeka - używam 2 różnych szczoteczek, ale nadal nie jest idealnie, polecam testować miniatury - too faced czy benefit a nawet artdeco takie oferują - tusze i tak mają ważność tylko 3 miesiące, więc taka miniatura jest w sam raz na ten okres :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, bardzo lubię miniatury, maskarę Better than sex mam, ale to nie jest szczyt tego, co lubię na moich rzęsach :)

      Usuń
  18. Ten podkład z Lirene bardzo mnie kusi. Już sama buteleczka wygląda estetycznie i elegancko :). Bardzo lubię eyeliner z L'Oreal, ale w innym opakowaniu - złoty z pędzelkiem. Już mi się kończy, więc będę musiała zaopatrzyć się w coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ten, jest bardzo przyjemny w obsłudze :)

      Usuń
  19. Nie znam żadnego z produktów, ale ten eyeliner muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz tez używam podkładu Lirene No Mask i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten eyeliner w pisaku;) chyba skuszę się na lirene o ile będzie jakiś jasny kolor

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl