#106 Mini-recenzja NIVEA - płyn micelarny

W ostatnim czasie Blog Media wypuściło kilka kampanii dla firmy Nivea. Rzecz jasna, że produkty musiały przetestować blogerki. No i padło też na mnie. Napiszę Wam kilka zdań na temat nowych produktów Nivei oraz moją opinię. Mam nadzieję, że nie jesteście już znudzone milionem postów na ten temat ;)


Na pierwszy ogień dostałam płyn micelarny, który został dopasowany do typu mojej cery dzięki ankiecie. Dostałam wersję dla cery normalnej i mieszanej. Producent zapewnia, że produkt ma usuwać makijaż i skutecznie oczyszczać cerę, łagodnie usuwać makijaż oczu i pielęgnować rzęsy oraz nawilżać i pozwalać skórze oddychać.


Moja opinia
Według mnie produkt nie jest hitem. Dobrze (choć nie najlepiej) usuwa makijaż oczu, jednak trudniej radzi sobie z makijażem twarzy. Nie mam pojęcia skąd ta różnica, prawie żaden produkt nie potrafi zdziałać takich magii. Używam tego produktu do usuwania makijażu co wieczór od kilku tygodni i niestety nie jestem zadowolona. Mianowicie płyn jest mało wydajny (po tygodniu nie było go już prawie połowę!). Do tego butelka jest zbyt mała (pojemność 200 ml) przy codziennym używaniu. Nie odczuwam po nim wielkiego komfortu na buzi, żadnego nawilżenia. Wręcz przeciwnie - momentami mocno wysuszał moją cerę. Moja cera może i jest mieszana, w kierunku tłustej, ale domaga się dużego nawilżenia.
Moim problemem są niedoskonałości, których produkt na szczęście nie pogłębił. Niestety - również ich nie zniwelował. Nie wiem skąd na opakowaniu nazwa, że jest pielęgnujący.
Jego cena to 15,99 zł w Rossmannie - według mnie to dużo jak za taką pojemność. W każdej drogerii można dostać dużo lepszy produkt za dużo niższą cenę.

Prawdopodobnie go zużyję, jednak nie wrócę do niego - z tej dziedziny mam już swojego ulubieńca. 


Testowałyście ten płyn? Jaki jest Wasz ulubiony płyn micelarny? W następnym poście napiszę Wam kilka słów o tym kremie do oczyszczania twarzy.

Pozdrawiam,
Paulina

15 komentarzy:

  1. Moim ulubieńcem w tej dziedzinie jest różowy płyn Garnier i chyba nic go nie zdetronizuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie testowałam. Długo używałam płynu micelarnego z Garniera (tego w różowej wersji), jednak chyba powodował u mnie wysyp trądziku. Od kilku tygodni używam olejku do demakijażu z Resibo i jestem bardzo zadowolona z jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam BeBeauty z Biedronki i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam płynu micelarnego z Nivea, ostatnio jednak zakupiłam różowy z Garniera i póki co jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam kilka podejść do demakijażu i oczyszczania skóry twarzy z Nivea, ale doczekałam się jedynie podrażnień. Bardzo lubię za to płyn micelarny Mixa i lipowy Sylveco. Poza tym polecam olejek do mycia twarzy z Biochemii Urody :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uzywam juz tylko olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio pełno go na blogach :D Sama nie mam za bardzo na niego ochoty i widzę, ze niewiele tracę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie też nie jest hitem. Z makijażem radzi sobie, ale okolica oczu mnie po nim szczypie...

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze go nie testowałam i na razie nie zamierzam. Stoją u mnie dwie butle z Garniera, które i tak ciężko będzie mi zużyć, bo latem ograniczam nakladanie makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie nie przypadł niestety do gustu :)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie próbowałam go, ale no cóż nie kusi mnie. Tak się spodziewałam, że to jakaś masowa akcja, trochę firma to źle przemyślała, bo zalanie "rynku" falą takiej reklamy nie zawsze jest najlepszym pomysłem - może odnieść nawet odwrotny skutek. Pod względem składu prym wiedzie różowy Garnier, który u mnie się nie sprawdza, ale skład to cud i miód :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio duzo wpisów widzę z tym płynem micelarnym. Najnowszej wersji nie stosowałam jeszcze,bo półka az się ugina od ilości miceli ale starsza wersja do cery delikatnej i wrażliwej bardzo mi odpowiadała :) Jeśli ten już skończysz,polecam naturalny micel z EcLabu :) Cudo, które pięknie odżywia skórę pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Testowałam płyn i szału nie zrobił, ale był ok. Rownież jestem zdania, ze do demakijażu oczu sprawdza sie lepiej niz do twarzy, nie wiem jak to możliwe! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Płyn chętnie sama bym wypróbowała, ale kremu to już nie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl