Autor: 2016/05/21

#94 Bioderma - Sebium Gel Moussant, Sebium H2O

Już jakiś czas temu postanowiłam wziąć się porządnie za moją buzię, która szaleje i przestać nie może. Zaskórniki, trądzik, który przestał być już jakiś czas temu nastoletnim, a do tego przetłuszczająca się cera. Wzięłam sprawę w swoje ręce, włączyłam regularność, podwójne oczyszczanie, zwiększone nawilżanie i dziś chciałam Wam powiedzieć o efektach tego, co zrobiłam przez ostatnie dwa miesiące. 

Ze względu na to, co działo się z moją cerą postanowiłam zakupić dosyć znaną serię Biodermy - Sebium. Dokładniej antybakteryjny żel oraz płyn micelarny. Seria przeznaczona jest do cery trądzikowej i przetłuszczającej się. Trochę bałam się, że będę wysuszona jak wiór, jednak na szczęście nic takiego się nie dzieje. Pojemności obydwu produktów są bardzo duże. Cena to powyżej 50 złotych za sztukę. Warto szukać mniejszych cen niż te w drogeriach. Ja zamówiłam te kosmetyki na Allegro.


W moim wstępnym oczyszczaniu nie ma mowy o braku płynu micelarnego. I jak kiedyś używałam Garniera tak przerzuciłam się na ten płyn z Biodermy. I nie żałuję, mam wrażenie, że oczyszcza lepiej, nie wysusza i nie ściąga mojej buzi. Używam go do wstępnego demakijażu (z którym radzi sobie świetnie!) oraz rano, bo staram się nie używać wody do mycia twarzy z rana. 
Niestety jego minusem jest wydajność. Mam wrażenie, że bardzo dużo już go zużyłam. Jednak jego jakość chyba wpływa na to jak bardzo lubię używać tego micela. Pięknie pachnie i mam wrażenie, że faktycznie wpłynął na produkcję sebum.


Żel do mycia twarzy jest bardzo przyjemny. Ma delikatną, ale gęstą formułę. Bardzo ładne pachnie, dobrze się pieni. Świetnie domywa mój makijaż. Chyba żaden płyn tak dobrze nie domywał mojej twarzy z makijażu, a zawsze miałam z tym problem (i następstwa, tj. zapychanie, więcej niedoskonałości itd.). Nie odczułam po nim ani ściągnięcia, ani przesuszenia, mimo, że ma na celu kontrolować wydzielanie sebum. Przy codziennym używaniu od dwóch miesięcy pozostało mi nadal tyle, ile jest na zdjęciach. To akurat bardzo mnie cieszy. Używam go też czasem do mycia pędzli i gąbek. I wiecie co? Świetnie sobie z tym radzi :) 


Podsumowując mogę powiedzieć, że przy regularnym używaniu tych produktów można naprawdę pomóc sobie i swojej cerze. Nadal mam problem z zaskórnikami, ale na mojej twarzy można teraz zauważyć dużo mniejszy trądzik. A może to też wpływ w ogóle wprowadzenia regularności? Nie wiem, na pewno te produkty pomogły mi tę regularność wprowadzić w życie. Zdecydowanie widzę różnicę w dziennym świeceniu twarzy - w końcu jest to u mnie takie naturalne, a nie nadmierne. Czy kupię ponownie? Na pewno tak!


Dajcie znać jak oczyszczacie cerę i jakie są Wasze ulubione płyny micelarne i żele do mycia twarzy - obstawiam, że micelem będzie różowy Garnier :)

Pozdrawiam,
Paulina

24 komentarze:

  1. Po pierwsz-masz ślicznego bloga,wizualnie bardzo mi się podoba! :) Będę obserwować.
    A co do posta,fajnie,że kosmetyki Ci się sprawdziły.Ja nie używałam jeszcze nic Biodermy,zawsze mi jakoś nie po drodzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Warto spróbować, to coś innego niż oklepane kosmetyki drogeryjne :)

      Usuń
  2. Koniecznie muszę spróbować tej serii! W ogóle mam ochotę na markę Bioderma, ale mam w zapasie tyle kosmetyków, że pewnie nie prędko będę miała okazję spróbować :( Nie mniej... produkty lecą na listę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo serio mniej się święcę dzięki tej dwójce :)

      Usuń
  3. U mnie narazie świetnie sprawdza się żel z La Roche Possay i jest moim ulubieńcem, ale wiem że wiele osób mógłby przesuszyć. Czaiłam się na biodermę ,ale jakoś nie mogę trafić gdy jest w promocji a ceny nie należą do najmniejszych niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często jest promocja w SP na Biodermę :) a jak nie to Allegro :)

      Usuń
  4. Dobrze obstawiasz - u mnie króluje różowy Garnier ;) Ten płyn micelarny z Biodermy miałam okazję używać i uważam, że jest fantastyczny i z pewnością jeszcze go zakupię, jak będzie ciekawa promocja, ale ze względu na cenę to właśnie Garnier jest moim ulubieńcem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto szukać na Allegro, serio :) Ja jestem bardzo zadowolona, bo wszystko kupiłam za połowę ceny ;)

      Usuń
  5. Obecnie stosuje micela z Sylveco ale nie zostanie raczej u mnie na dłużej. Nie radzi sobie z tuszem wodoodpornym, a szkoda bo skład ma fajny. Ja oczyszczam buzię dwa razy, raz balsamem na bazie oleju, a drugi raz żelem na bazie wody. Moja skóra nigdy nie była tak delikatna i miękka no chyba że jak byłam niemowlakiem ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie lubię uczucia oleistego kosmetyku na twarzy i oczach :) Ale wiem, że dziewczyny chwalą takie oczyszczanie :)

      Usuń
  6. Miałam micel z Biodermy i lubiłam go, bo ładnie domywał nawet makijaż oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zastanawiałam się nad tym żelem, bo szukam czegoś, z czym mogłabym mieszać korund kosmetyczny i co nadało by się do mycia buzi razem ze szczoteczką elektryczną. Z tego co piszesz powinien się u mnie sprawdzić, więc pewnie niedługo się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie słyszałam o korundzie, ale poszukałam i bardzo ciekawa sprawa :) Jakiej szczoteczki używasz?

      Usuń
  8. Nie znam niestety tej serii, a z Biodermy kojarzę jedynie ich kultowy płyn micelarny, ale ten różowy :) Nie czytałam chyba jeszcze o nim złych recenzji. Ja na razie nie mam ulubionego płynu micelarnego. Obecnie używam tego od Biolaven, ale nie daje sobie rady z mocniejszym makijażem i na pewno nie kupię go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego z Biolaven :) Ten świetnie doczyszcza nawet wodoodporną maskarę!

      Usuń
  9. Tak jak myślałaś :) Różowy Garnier to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię tą serię, uważam, że jest naprawdę ok. Jeśli chodzi o mnie, to moim faworytem wszech czasów jest Vichy, Normaderm i to jego aktualnie używam :) i polecam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam chrapkę na Vichy, może jak zużyję trochę zapasów to sięgnę po nie ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam tą serię, świetnie sobie radzi z moją przetłuszczającą się cerą. Świetną promocję na żel do mycia twarzy ma teraz Melissa - 2x500 ml za 55 zł, więc warto zrobić sobie zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma sprawy :) Przy okazji mogę też polecić inny kosmetyk z tej serii, a mianowicie krem nawilżający do tłustej cery. Mega lekki i świetnie redukuje zaskórniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie polubiłam się z tym kremem Pore Refiner :)

      Usuń

Obserwatorzy