Autor: 2016/05/14

#93 Mac Modesty Lipstick

Idealna pomadka w odcieniu nude jest praktycznie nieosiągalna? Żadna firma drogeryjna nie ma do zaoferowania nic szczególnego? Może warto poszukać gdzie indziej? Ja szukałam w sprawdzonym miejscu, mianowicie w Douglasie, gdzie jest stoisko Mac Cosmetics :)



Moim wyborem jest Modesty o wykończeniu cremesheen. Moje największe marzenia o znalezieniu pomadki nudeowej były już znikome. Szczególnie ze względu na naturalny pigment moich ust. Są bardzo ciemne, zaróżowione i niestety większość cielistych pomadek wygląga na mnie po prostu trupio.


Wykończenie cremesheen charakteryzuje się mokrym wykończeniem, ale z dobrze widocznym kolorem. Bardzo lubię to wykończenie ze względu na pigment, który na bardzo długo pozostaje na ustach. Na stronie Mac Cosmetics opis tego odcienia to przytłumiony, naturalny róż. Czy i ja tak uważam? Sama nie wiem, dla mnie to po prostu dobry nude. Wg mnie to kolor bardzo neutralny. Moje usta, ale w lepszym kolorze. Niżej sami zobaczycie jak wyglądają na moich ustach.


Utrzymywanie pomadki ma moich ustach jest wręcz niewyobrażalne. Żadna pomadka o mokrym wykończeniu nie wytrzymuje dłużej niż dwie godziny. Ta osiąga rekordy, bo wytrzymuje od jednego posiłku do drugiego, czyli około czterech godzin. Dla mnie to sukces!


Swatch na ręku:


Na ustach:



Dziewczyny, jaki jest Wasz idealny nudziak? Koniecznie dajcie mi znać!

Pozdrawiam,
Paulina

54 komentarze:

  1. Piękny kolor :) ja nie mam żadnego nude, bo wolę bardziej brudne róże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ale do pracy potrzebowałam jakiegoś typowego nudziaka :)

      Usuń
  2. No ładna ładna, co mam powiedzieć... Też chce !!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna. Bardzo lubię pomadki z MAC, szczególnie matowe. W roli nudziaka świetnie spisuje mi się Angel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się Angel nie za bardzo podoba, może dlatego, że źle na mnie wygląda ;)

      Usuń
  4. ja koncze pomalu nyx soft mat w odcieniu london ale dla Ciebie wydaje mi sie wygladalby wlasnie zbyt trupio ;/ MAC cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, już rozumiesz mój problem ;)

      Usuń
    2. dobrze ze nasz kochany MAC ma tyle odcieni i jest co wybrac haha :*

      Usuń
  5. Nie lubię takich wykończeń, ale kolorek całkiem niezły ;) u mnie jeśli chodzi o takie typowe nude króluje konturówka z Miss Sporty kolor Toffee :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah, pięknie na Tobie wyglada! U mnie idealny nude, to kolor... Faux! Jestem od niego absolutnie uzależniona :) ale juz wiem, ze dla Ciebie bedzie zdecydowanie za jasny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwisz się - mam Faux i bardzo lubię :D O dziwo nie wygląda na mnie źle :D

      Usuń
  7. Przyjrzałam się swojej kolekcji i nie mam żadnego koloru nude na usta ;). Choć czaję się na Velvet Teddy z MAC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Velvet Teddy nie widać kompletnie na moich ustach :)

      Usuń
  8. Oj, skąd ja to znam! Też mam dość mocno napigmentowane usta, więc albo taka pomadka je całkowicie wymywa, albo mój naturalny kolor spod niej wybija i wygląda wtedy zupełnie inaczej niż w opakowaniu… Ale ostatnio znalazłam już coś, co mi odpowiada, będzie w nowościach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okrutne to jest! A tak niewiele osób się z tym boryka ;) Czekam z niecierpliwością w takim razie!

      Usuń
  9. Nie mam żadnej pomadki z Maca, ale zawsze się nimi zachwycam. Ta ma piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba ten odcień i pięknie wygląda na Tobie.
    Jestem ciekawa jakbym wyglądała w takim kolorze. Chyba się skuszę :) I 4 godziny się utrzymuje to bardzo dużo :)
    Zapraszam na nowy post - również dziś pisałam o pomadkach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Noo niee, znów piękny odcień! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny odcień, taki delikatny, na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny kolor, chyba w końcu muszę się skusić na pomadkę z Mac'a :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam pomadki Nude, ale ta jest dla mnie zdecydowanie za ciemna :)Jak na razie moi faworyci od MACa to Myth i Fleshpot :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam z Maca różową matową i bez szału jest ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam swoich idealnych nudziaków całkiem sporo :D podobnie jak Ty jestem posiadaczką ciemnych, różowych ust, a do tego (o zgrozo!) dość mocno wybija mi się żółty pigment skóry, co za tym idzie ciężko dobrać mi cokolwiek 'kolorowego'. Moimi ulubieńcami są: Inglot 74, ostatnio kredka z Astrora, Mehr z Maca i matowa pomadka z GR 02 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo łądny kolor, a pomadek MAC nigdy za wiele. Ja jeszcze nie znalazłam idealnego nudziaka dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja już muszę się ograniczyć - mam 10, a mój limit to 12 ;) Ale fakt, większość jest cudowna! Koniecznie szukaj dalej ;)

      Usuń
  18. Kolor ma cal w cal jak moje usta, byłaby dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny jest ten kolor, obecnie szukam właśnie pomadki w podobnym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny kolor, ale ja w takich odcieniach wyglądam dziwnie, choć nie ukrywam, że mi się podobają:).
    Ja teraz przymierzam się do Lovelorn, ale zobaczymy co z tego wyjdzie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto eksperymentować, ja myślałam, że będę słabo wyglądać w Lovelorn, a tymczasem jest jedną z częściej używanych przeze mnie pomadek Mac :)

      Usuń
  21. U mnie króluje Etre Belle pomadka w kredce odcień 02, który chyba można zaklasyfikować do grupy nude :) Tak naprawdę jest to pierwszy produkt w takim odcieniu, którego nie mam ochoty zmyć zaraz po nałożeniu. Ogólnie to wszelkiego rodzaju nudziaki nie wyglądają na mnie dobrze i niezbyt ciekawie się w nich czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, nudziaki są nie dla mnie, tylko ten jeden gagatek jest ok! Masz tak samo ciemny pigment ust, jak ja, więc pewnie dlatego :) Przyjrzę się tej pomadce Etre Belle :)

      Usuń
  22. Nie znam tego koloru ale po tym wpisie wiem, że będzie mój <3

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy