Autor: 2016/04/21

#84 Dwie miniaturki Too Faced - maskara Better Than Sex, bronzer Chocolate Soleil

Jakiś czas temu, na stronie Sephory była świetna promocja - przy zakupach od 100 złotych można było dostać cztery minaturki produktów Too Faced. Miałam akurat deficyt mojego ulubionego kremu do twarzy, więc się skusiłam. Dwie z czterech pozycji już przetestowałam i chciałam się z Wami na ten temat podzielić. Zapraszam.


W pakiecie miniatur były cztery produkty plus koszulka (która po pierwszym praniu zrobiła się o połowę mniejsza). Pomadkę, którą dostałam w zestawie niestety nie wykorzystałam. A właściwie raz pomalowałam nią usta i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie kolor. Źle się czuję w nude'ach. Tak więc pomadka La Creme w kolorze Naked Dolly powędrowała do mojej przyjaciółki. Kolejna była baza pod cienie, jednak ja używam nadal w tym celu Maybelline Color Tattoo >klik<. Także Shadow Insurance na wykorzystanie i przetestowanie musi jeszcze chwilę poczekać.


W zestawie były jeszcze dwa hiciory, które świetnie opanowały YouTube i blogosferę, nie tylko polską, ale także zagraniczną. Coś musi być na rzeczy. Przetestowałam i ja, więc chcę Wam powiedzieć o nich kilka słów.


Maskara o kontrowersyjnej nazwie Better Than Sex jest już na rynku bardzo długi czas. Zachwyca wszystkich, praktycznie bez wyjątku. Nawet ja zostałam zahipnotyzowana efektem, jaki można osiągnąć przy użyciu tego tuszu. Od wersji dziennej, aż po wersję wieczorową. Można stworzyć taki wachlarz rzęs jakiego dawno nie wykonałam. Jednak maskara ma pewien minus - na koniec dnia osypuje się. No i nikt nie chce płacić za tusz do rzęs, żeby na koniec dnia się osypywał. Bez znaczenia jak świetny daje efekt. Można znaleźć maskary, które nie zostawiają śladu od nałożenia, aż po zmycie. To akurat im nie wyszło. Na szczęście marka wyszła ze świetną inicjatywą - do kolekcji dochodzi wersja wodoodporna. Także fanki - macie szczęście :)


Bronzer Chocolate Soleil widziałam pierwszy raz u Kathleen Lights. A że ta YouTuberka jest dla mnie przefantastyczna to nie mogło być inaczej - ja także zakochałam się w tym bronzerze. Niestety jak widziałam go pierwszy raz - był niedostępny w Polsce. Teraz już jest. Wymacany, w miniaturce. Czekam aż dojdę do tego denka i na pewno zakupię pełną wersję. Idealny bronzer, świetnie wtapia się w każdy rodzaj cery, przepięknie wygląda, cudownie pachnie. Same plusy używania. Nie mogę powiedzieć na niego złego słowa. Ani razu nie zrobiłam sobie nim krzywdy. Zawsze, kiedy go używam mam pięknie wykonturowaną buzię :) Polecam serdecznie!


Dziewczyny, co sądzicie o Too Faced? Kusi Was ta marka? Mnie chyba nic poza tymi dwoma produktami w wersjach pełnowymiarowych :) Świetnie wpasowały się w mój klimat!

Buziaki,
P.

36 komentarzy:

  1. Jaaa bardzo lubię te firm :) mam od nich paletę czekoladową i jestem w niej zakochana :) teraz planuje kupic nastepne no i ten bronzer :)
    bardzo fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, ja na pewno kupię pełnowymiarową wersję :) Dzięki!

      Usuń
  2. jestem bardzo ciekawa produktu do konturowania, aktualnie mam Harmony z Maca i średnio mi pasuje. Zawzięłam się jednak, że go zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też mam Harmony, ale odstawiłam go na chwilę. Niestety bronzery to jeden z moich ulubionych produktów :)

      Usuń
    2. mam dokładnie tak samo, ale ostatnio próbuję go odstawić na rzecz samego różu :)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że idzie Ci dobrze ;) Ja ostatnio zapominam o różu.

      Usuń
    4. no ja właśnie staram się sobie przypomnieć :D testuje czy brązer mnie nie zapycha :(

      Usuń
    5. A jakiego bronzera używasz? Mnie bardzo zapchał Kobo, albo powoli, bardzo powoli wychodzę na prostą... ;)

      Usuń
  3. U mnie fantastycznie sprawdzają się ich cienie, jestem nimi absolutnie zachwycona. Na bronzer też mam ogromną ochotę, jego odcień wygląda idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest naprawdę fajny, wygląda bardzo naturalnie :)

      Usuń
  4. Mów mi proszę o takich promocjach bo ja nigdy nic nie wiem ;D
    Mega Mega bronzer ! Ja uwielbiam Too Faced :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucałam tu jakieś info :D Ale nie omieszkam informować Cię na fejsie :P

      Usuń
  5. Tusz jest u mnie skreślony od razu, skoro się osypuje. Nie cierpię tego. A brązer wygląda dość przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bronzer wygląda bardzo ciekawie.. muszę się przyjrzeć z bliska ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie i tusz i bronzer a z nowości w PL serduszko brzoskwiniowe :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Maskara mnie nie kusi, a bronzer mam w jaśniejszej wersji, chociaż muszę przyznać, że ten Twój wygląda ładniej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że jesteś zadowolona z brązera. Tusz, który się osypuje z miejsca jest dla mnie skreślony.
    Ja póki co jestem odporna na tę markę;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, ale nie jest to jakieś mocno drażniące :)

      Usuń
  10. Niesamowicie kusi, szczególnie cienie i bronzer. Też się naczytałam ochów i achów :) Obserwuję, ładnie tutaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 No bronzer to cudo i szczególnie polecam!

      Usuń
  11. mnie kuszą ich paletki, nic poza nimi, bo ich produkty są dla mnie za ciemne niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Nawet brozery? Jest taka jasna wersja, może by Ci przypasowała :)

      Usuń
  12. Lubię ich czekoladowe palety :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I teraz żałuje ze wtedy posłuchałam swojego rozsądku zeby nic specjalnie nie kupować... Chciałam te miniaturki, ale nic pilnie nie potrzebowałam. Teraz żałuje, ze niczego nie kupiłam :D produkty z Too Faced sa genialne. Mam paletkę cieni i uwielbiam ja na tyle, ze ostatnie dwa miesiące używam tylko jej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze coś się trafi :) Jakby co, miniatura tuszu ciągle wisi na stronie Sephory :D A paletki jestem coraz bardziej ciekawa :)

      Usuń
  14. ten bronzer jest przecudowny, chyba sama się skuszę :) mi marzy się ich paletka z cieniami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która? Mi chyba bardziej podoba się ta wersja Semi-Sweet :)

      Usuń
  15. Mi udało się ten zestaw od kogoś odkupić i brzonzer też bardzo polubiłam! Maskara czeka jeszcze na swoją kolej, ale baza pod cienie i pomadka też bardzo fajnie mi się sprawdzaja ;) No i są przeurocze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka dla mnie jest zbyt jasna :) A bazy jeszcze nie otworzyłam :)

      Usuń
  16. Tak trochę z innej beczki to faktem jest, że Sephora ma fajne promocje, ale jakoś tak słabo z ich reklamą. Kiedyś udało mi się zamówić boxa przy zakupach powyżej 200 zł i od jakiegoś czasu znowu mam chęć na taki gratis, ale nijak nie można się od nich dowiedzieć przynajmniej przybliżonej daty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Sephora przy reklamach Rossmanna może się schować! Ale lubię Sephorę, kiedyś nie przepadałam za nią. No dokładnie. Teraz chyba też jest jakaś paczka miniaturek przy zamówieniu powyżej danej kwoty ;)

      Usuń

Obserwatorzy