#67 Co jest w mojej torebce? BAG-TAG

Szaleję, napiszę coś lajfstajowego ;) Bardzo często zabieram się za tego typu posty, ale idą mi opornie. W efekcie znikają gdzieś w eterze (a tak naprawdę w bloggerze, na długiej liście nieopublikowanych postów). Zapraszam na mój pierwszy tag :)

Zacznijmy od początku, a więc od torebki. Aktualnie kocham moją torebkę Pauliny Schaedel MIMI Large w kolorze czarnym. Zamarzyłam ją sobie i na szczęście marzenia się spełniają :D Jest to moja pierwsza torebka tej projektantki, a na pewno nie ostatnia.


MIMI Large jest wykonana z ekoskóry, ma złote elementy oraz sporego chwosta w kolorze torebki. Wykonanie jest przecudowne, nic nigdzie nie odstaje, nie odchodzą żadne nitki. Wnętrze jest wyłożone beżowym materiałem z trzema kieszonkami. Jedyne co mi się z nią stało to blaszka z logiem tak jakby się skurczyła? Nawet nie wiem jak to nazwać. Od początku była ok, aż pewnego dnia zobaczyłam na niej taką "zmarszczkę". Myślę, że to od tych okrutnych mrozów, które zapanowały na przełomie grudnia i stycznia. Na szczęście ani trochę mi to nie przeszkadza.

Wewnątrz torebki trzymam kilka najważniejszych dla mnie rzeczy.


Przede wszystkim jest to portfel. Mój to Ochnik, model z wilgami. Wilgi mają znaczenie sentymentalne w tym przypadku. Firma pochodzi z miasta, obok którego mieszkam, przez które płynie rzeka Wilga. W okolicach jest też miejscowość o tej nazwie :) Sam w sobie portfel jest przeogromny, mieści wszystko. Niestety na początku mojego użytkowania wypadł mi z niej banknot (już nieznaleziony), ale myślę, że to głównie z mojego roztrzepania.

Kolejną rzeczą jest kalendarz. Preferuję te małe, ale o całkiem przyjemnym rozkładzie. Kalendarz musi być "nie przytłaczający". Nie lubię dużych, nachalnych czcionek, wolę te delikatne, mało rzucające się w oczy. Muszę mieć go przy sobie, żeby zapisywać najważniejsze daty, oraz listy "to-do". Zakupiłam go na szybkości w Empiku.
Dodatkowo zawsze przydaje się długopis. Mam swojego ulubieńca z tej kategorii, przynosi mi szczęście i te sprawy :)


Kindle! Nie ruszam się bez niego nigdzie. Nie wiem czy do tej torebki zmieściłoby mi się ogromne tomiszcze, jeszcze nie próbowałam, ale na pewno zmieści mi się milion innych książek! W formie elektronicznej oczywiście. Wiem, że ludzie dzielą się na tych, którzy nie tolerują czytników, i na takich, którzy nie wychodzą bez nich z domu. Ja należę do tych drugich. Czytam w każdym wolnym momencie.

Pomadka. W tej torebce jest cudowna, malutka kieszonka, dla której znalazłam idealne zastosowanie. Pięknie wpasowuje się w nią pomadka, szminka, balsam do ust czy inny tego typu produkt. Zazwyczaj w takim oddzielnym mieszkanku noszę Maczki. Muszę mieć też ze sobą pomadkę ochronną - tutaj Yves Rocher (świetnie wygładza usta).

W mojej torebce można zawsze znaleźć jakiś zapach - zazwyczaj są to moje ukochane perfumy - Chloe.


Niezastąpiony jest też mój telefon. Kocham mojego Huaweia Ascend P6. Od półtora roku użytkowania jeszcze nic się z nim nie stało, ani razu się nie zaciął i jeśli miałabym wymienić to tylko na jego ulepszoną wersję. Nie ma go na zdjęciu, bo nie zawsze mam go w torebce (a tak na serio to zapomniałam :D).

Chusteczki, bzdetki, paragony to u mnie norma, jednak nie chcę Wam pokazywać mojego bałaganu, a rzeczy, bez których się nie ruszam.

A bez czego Wy nie możecie wyjść z domu? Koniecznie dajcie znać :)

Buziaki,
Paulina

18 komentarzy:

  1. Ja nie wychodzę z domu bez portfela, dokumentów, telefonu, płynu dezynfekującego do rąk, lusterka, szminki i chusteczek. Ogólnie fajny pomysł na post, pewnie też coś takiego zrobię w przyszłości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś lekkiego zawsze się przydaje :) No właśnie ja nigdy nie mam ze sobą lusterka!

      Usuń
  2. Interesujący post. Taki właśnie umieściłam na początku mojej blogowej przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiedziałam,że będzie szminka MAC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, to chyba nie świadczy o mnie dobrze :D

      Usuń
  4. Na pewno nie wychodzę z domu bez kluczy, portfela i telefonu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kluczę noszę w kurtce! :D Ale ja też się nie ruszam bez tych trzech rzeczy :)

      Usuń
  5. Ja w torebce zazwyczaj noszę tylko portfel i torbę na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie wychodzę z domu bez tel, kluczy i pomadki ochronnej. :D a jak mam torebkę to mnóstwo rzeczy, ale większość podobna jak u Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz wyjść bez torebki w ogóle? :D Szał :D

      Usuń
  7. U mnie książka, portfel, kalendarz, perfumy i ochronne pomadki też goszczą stale w torebce;) oprócz tego rękawiczki, czapka, wsuwki, gumka do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się minimalizować moją zawartość :D

      Usuń
  8. Fajny post, w mojej torebce można znaleźć naprawdę sporo rzeczy - portfel, klucze, smartphon - z słuchawkami, gumki do włosów, spinacze, kalkulator, chusteczki higieniczne, nawilżające, lusterko, błyszczyk, pomadka, coś słodkiego, coś do picia, krem do rąk,...i pewnie jeszcze coś się znajdzie, ale nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl