Autor: 2015/11/17

#56 Haul promocyjny: Rossmann -49%, SuperPharm -50%

Wiem, że wiele z Was czekało na tę promocję w Rossmannie, ja tym razem mniej, miałam określoną liczbę rzeczy, które chcę kupić, ale czy mi wyszło? Czytajcie dalej!


Na tej promocji nie kupiłam żadnej pomadki! Czy ktoś w to uwierzy? Bo nawet ja nie mogę! :D Cieszę się, bo chyba zaczynam pomadkowy detoks (oddaję wszystkie, a przygarniam tylko Maczki... też mi detoks ;)). Zerknijcie więc co zakupiłam oraz na moje podsumowanie.


Pierwsze zakupy poczyniłam w SuperPharm, ponieważ na produkty do oczu była tam zniżka -50%. Po moich kilku kalkulacjach okazało się, że maskara L'Oreal Volume Mllion Lashes w wersji So Couture będzie tańsza na tej promocji niż na Rossmannowskiej. Dodatkowo zakupiłam chwalony BrowSatin z Maybelline. Obydwu produktów używam od około dwóch tygodni i jeszcze ciężko mi się wypowiedzieć na ich temat. Maskara niestety nie robi u mnie efektu WOW, jak w przypadku większości bloggerek. A BrowSatin chyba nie pasuje mi po prostu kolorystycznie. Ale jeszcze muszę się z nimi dogryźć, żeby wystawić im odpowiednią ocenę. Na pewno dowiecie się o mojej opinii za jakiś czas.


W czasie trwania promocji na oczy w SP, promocja w Rossmannie dotyczyła paznokci i ust. Na szczęście nie poszalałam z pomadkami i lakierami. Stwierdziłam jednak, że przyda mi się odżywka do paznokci. Zgarnęłam to, co sprawdzone, czyli Eveline Cosmetics odżywka 9w1. Używam jej wyłącznie jako bazy pod inne lakiery, i tak właśnie mi się sprawdza. Wiem, że jest bardzo toksyczna, wiem, że może niszczyć płytkę paznokcia, wszystko wiem. I uważam, żeby nie zrobiła mi krzywdy ;)


Moimi przypadkowymi zakupami była kredka z Lovely Eye Brightener oraz Eyeliner w pisaku od Eveline. Kredka ładnie rozświetla oko, jednak nie utrzymuje się zbyt długo. No i eyeliner - bardzo ładny, czarny, dobrze się nim rysuje kredkę, ale pod koniec dnia lubi się rozmazać. No chyba, że ja trę oczyska w pracy.


Niezastąpiona maskara Maybelline Lash Sensational (>klik<) zakupiła mi mama i siostra. Jak na razie jest to mój numer jeden!


Fixing Powder z Wibo także dostałam od mamy i siostry. W warszawskich Rossmannach bardzo ciężko było go dorwać, przynajmniej w tych moich okolicznych. Na szczęście w mniejszych miastach nie jest to problem. Świetny puder pod oczy, bardzo dobrze komponuje się z Pro Longwearem z Maczka ;) Jak na razie testuję i zaczynam lubić. Więcej wkrótce.


No i kolejny mój przypadek - podkład Astor Perfect Stay. Wcale nie miałam ochoty go kupować. Chciałam podkład Dobule Cover z Eveline, ale niestety nie udało się, jego też nigdzie nie mogłam znaleźć. A jeśli już były to w bardzo ciemnych kolorach (nawet pierwszego dnia promocji). Na razie testuję i tuż po nałożeniu i przypudrowaniu jest cudowny, pod koniec dnia już niestety mniej. Muszę wypróbować z różnymi pudrami. Najaśniejszy kolor to ideał dla mnie. Nie zbyt żółty, nie zbyt różowy, po prostu beżyk.


Podsumowując - mimo wszystko zgarnęłam więcej produktów niż chciałam. Na nieszczęście mojego portfela :P Od dziś projekt denko (mam nadzieję...). Oczywiście jak to w Rossmannach - większość produktów porozrzucanych, wyciapcianych, pootwierane tusze etc. Na szczęście mój trafił się ok. A co do VML z SP - tam na produkty są pozaklejane, thanks God. Zazwyczaj jestem spokojnym człowiekiem, miłym etc., jednak Pewna Pani w Rossku przegięła pałkę. Zrobiła sobie cały makijaż oczu na promocji. Oczywiście nie testerami... Pomalowała nawet linię wodną kredką, którą chciałam wziąć, ale spośród tylu nie wiedziałam, która w końcu była używana, a która nie... Zwróciłam tej Pani uwagę. Dziewczyny, apeluję, nie róbcie tego, tam jest tyle zarazków... Szkoda zdrowia, a oczy są bardzobardzobardzo wrażliwe na bakterie i śmiesznie łatwo jest się tym zarazić.

Dziewczyny, co Wy dorwałyście na promocjach w ostatnim czasie? Czekam na relację! :)

Pozdrawiam,
P.

22 komentarze:

  1. Miałam na wakacjach lash sensational w wersji wodoodpornej, jest super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie debeściak :D Aczkolwiek nie używałam w wersji wodoodpornej

      Usuń
  2. Kusiły mnie te maskary, ale sobie podarowałam, bo mam kilka innych w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lash Sensational wypróbuj koniecznie przy najbliższej okazji :)

      Usuń
  3. mnie ciekawi ten podkład który wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także! Jak go przetestuję wzdłuż i wszerz to na pewno się podzielę opinią!

      Usuń
  4. niektóre kosmetyki znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupiłam tylko dwa produkty, które znam i lubię :) A Ty coś wybrałaś?

      Usuń
  5. Miałam ochotę na ten tusz z Loreala, ale stwierdziłam, że na Internecie kupię taniej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po promocji wychodzi tak samo jak w drogeriach internetowch. No i ta pokusa, żeby dorzucić coś jeszcze do koszyka :D

      Usuń
  6. Ja za dużo nie kupiłam - paletkę cieni z Wibo i jeden błyszczyk do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dużo o tej paletce słyszałam ;) A za błyszczykami nie przepadam.

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten tusz z Maybelline :) czekam na recenzję BrownSatin :) kusi mnie ten tusz z Loreala ^^ brawo że nie kupiłaś żadnej szminki :)) Ja kupiłam tylko serum do paznokci z Evree oraz palete korektorów z Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz jak tusz, nic nadzwyczajnego, jak dla mnie ten VML jest mega przereklamowany ;) Chyba, że trochę przyschnie i stanie się taki świetny :D

      Usuń
  8. Ale jak to tak bez szminki? :D może też zrobię taki haul :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zrób! Poluję na Maczki :D Już mam kolejkę aż do nieba!

      Usuń
  9. Również wpadł w moje ręce rozświetlacz w kredce lovely :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy