Autor: 2015/09/04

#44 Top 5 szminek letnich

Ostatnio dużo u mnie top list :) Nie chcę niczego kategoryzować, jednak chcę pokazać Wam moich ulubieńców oraz podsumować czas letni. Oto co działo się u mnie na ustach!



W tym sezonie letnim gościły u mnie przede wszystkim mocne, intensywne kolory. Od czerwieni po róże, a nawet czerwone pomarańcze. Jednak wybrałam moje ulubione pomadki tegorocznego sezonu wiosna/lato i postanowiłam Wam je pokazać.


Na pierwszy ogień idzie szminka z Inglota o numerze 419, która ma przepiękny kolor. Wygląda jak mus jagodowy. Albo w ogóle jakbyśmy najedli się jagód! Wg mnie ten kolor jest super uniwersalny, można go nosić i na lato, i na zimę. Mimo, że mam tę szminkę już kilka sezonów, lepiej czuję się w niej latem. Jej konsystencja jest matowa, lekko tempa. Jednak nie przeszkadza to w aplikacji pomadki.


Drugą pomadką, którą myślałam, że zamęczę :D jest Mac - Relentlessly Red. Cudowna, nieoczywista czerwień, która ma wykończenie mocnego matu. Wygląda przepięknie. Myślę, że wychodzi na prowadzenie w mojej maczkowej kolekcji. Nosiłam ją bardzo często - również na śluby i wesela (tak, tak, bardzo owocny sezon w tym roku!) i nałożona tuż przed ślubem wytrzymywała do rana. Oczywiście ścierała się, ale tak ładnie, że nie trzeba było jej poprawiać. Po prostu delikatnie traciła kolor. Cudo :) Możecie zobaczyć ja tutaj >klik<, a także w nagłówku mojego bloga!


Mój trzeci wybór to również pomadka Mac - Crosswires. Już o niej pisałam posta (>klik<). Zakupiłam ją na wiosnę i od tamtej pory jest ze mną wszędzie. Pasuje do każdego mojego makijażu, idealnie dopasowuje się do mojej cery, jest istnym dziennym ideałem. jej wykończenie jest lekko nawilżające, dlatego bez oporów można ją nakładać na usta, a do tego nie podkreśla suchych skórek.


Czwórka to matowa pomadka z Golden Rose. Seria Velvet Matte jest już cudownie osławiona i znana chyba przez każdego. Wybrałam jednak kolor, który nie jest aż tak popularny jak np. 07. Mój wybór to pomadka o numerze 04. Nosi się cudownie już od ubiegłego lata. Na sezon jesienno-zimowy odstawiłam ją na rzecz przytłumionych nudziaków, jednak wróciła do mnie bardzo szybko. Na szczęście! Bo ten ostry róż, który znowu nie jest zbyt oczywistym kolorem świetnie wygląda na ustach. Pomadka jest o wykończeniu nie zbyt matowym, opisałabym ją jako satynową, dlatego nie wysusza moich ust.


Numer pięć to wodoodporna konturówka do ust z firmy Classics. Ten cudowny kolor to idealny letni nudziak. Nie jest przytłumiony, ma kolor między brzoskwiniowym, a różowym, pasowałby do wielu typów urody. Podkreśla kolor ust, bardzo długo utrzymuje się na ustach i ma idealną konsystencję. Moją ulubioną ze wszystkich konturówek ze stoiska Golden Rose. Konturówka jest w podobnym odcieniu do swojej kuzynki Velvet Matte o numerze 10. Pisałam o niej w poście o pomadkach zimowych.


Dziewczyny, jakie były Wasze ulubione pomadki na sezon wiosna/lato? Podzielcie się, chętnie poczytam o Waszych wyborach. Jednocześnie powiedzcie czy znacie moich ulubieńców :)


Poprzednie zbiorowe posty o pomadkach:
Top 5 szminek jesienno-zimowych
Top 5 produktów do ust

Zobacz innych ulubieńców lata.


Pozdrawiam,
P.

34 komentarze:

  1. ta z inglota ma piękny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah jakbym chciała nosić takie kolorowe pomadki! Szkoda, że najlepiej czuję się w nudziakach :D Wszystkie piękne i na pewno wszystkie bosko wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. raczej nie moje kolory, ale piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że nie każdy lubi takie odblaski :)

      Usuń
  4. Pomadki Mac <3 uwielbiam takie kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Relentlessy red idealna na lato <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina, a co tu się zadziało! "Wybrałam jednak kolor, który nie jest aż tak popularny jak np. 07. Mój wybór to pomadka o numerze 04." a na zdjęciu 07 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie szminki mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie kolorki podobne, najbardziej podoba mi się odcień GR :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wlasnie zastanawiam sie nad jakas z Inglota, bo nie mam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest baaardzo dużo fajnych kolorów, polecam ;)

      Usuń
  10. Ta z Inglota jest bardzo ładna.Ja lubię ogólnie matowe ,tak samo jak kredki też są świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie mi sie mega podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Twojego zestawienia najbardziej podoba mi się kredka :P Jest najmniej szalona, jeśli można tak w ogóle mówić o kolorach i to właśnie dla mnie najlepsze w pomadkach.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) Myślę, że można tak mówić, sama je tak określam :)

      Usuń

Obserwatorzy