#39 TOP 3 tusze do rzęs

Jakiś czas temu Marta -> Recenzje Marteła wpadła na pomysł blogerskiej kolaboracji :) Uwielbiam takie akcje, dlatego chętnie się przyłączam! Dziś pierwszy post z tej serii, zapraszam na moje top 3 tusze do rzęs!


TOP 1

Maybelline Lash Sensational -> recenzja


Mój numer jeden z pośród wszystkich maskar jakie kiedykolwiek używałam :) Świetnie wygląda na moich rzęsach, dodaje długości, objętości, grubości, tworzy wachlarz pięknych czarnych rzęs. Istna firanka! Kocham ją za trwałość, za to, że się nie kruszy, a rzęsy po pomalowaniu są miękkie. Nie czuć jej w ogóle na rzęsach. Żadna maskara nie radziła sobie z tak świetnym uniesieniem rzęs nawet pod koniec dnia.
Mój KWC <3



TOP 2

Lovely Curling Pump Up Mascara


Przed tym jak wyszła maskara Lash Sensational używałam tylko tej. Również unosi, rozdziela, nadaje pięknego czarnego koloru rzęsom. Uwielbiam ją, jest troszkę lżejszą wersją LS. Trwałość jest super, ale szybciej wysycha w opakowaniu, dlatego jest moim numerem dwa. W swoim życiu wykorzystałam około 3-4 opakowań tego tuszu, co może tylko potwierdzić moją miłość do niego. Dzięki niemu można nadać efekt sztucznych rzęs, ale też naturalnych, dziennych, co jest dla mnie dużym plusem.


TOP 3

Essense Get Big Lashes, Volume Boots Mascara


Ciężko było wybrać mi mój trzeci ulubiony tusz, jednak padło na Essence. Świetna maskara pogrubiająca, używałam jej bardzo długo. Uwielbiam efekt pogrubionych, ale nie sklejonych rzęs i właśnie ona nadaje taki wygląd moim rzęsom. Po pewnym czasie lubi się kruszyć, to jedyny minus ode mnie. Rzęsy są miękkie, lekkie, ale przy tym pogrubione, co jest trudnym efektem do uzyskania przy takich maskarach. Kiedyś używałam tylko takich ogromnych szczotek, bo tylko nimi potrafiłam nadać dużą objętość.


Post jest częścią współpracy między blogerkami, jeśli chcesz zobaczyć ulubione tusze innych dziewczyn, kliknij w link:

http://beautyfieldss.blogspot.com/


Jakie są Wasze top 3 maskary? :)
Dajcie koniecznie znać i sprawdźcie ulubieńców moich koleżanek :)

Pozdrawiam,
P.

37 komentarzy:

  1. Wyjdzie na to, że wszystkie posty to kampania reklamowa Maybelline, bo każdy Lash Sensational jako pierwszy wpisuje hahaha!
    Widzę, że mamy bardzo podobny gust, więc będę musiała sprawdzić ten tusz z Essence!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, powinnyśmy dostać jakieś benefity z tego tytułu :D
      Koniecznie, jest też wersja z wygiętą szczotą (bo inaczej nie można tego nazwać :D) i może być nawet lepsza, ale używałam jej tylko raz, nie mogłam jej dodać ;)

      Usuń
  2. Maybelline lubię, Lovely lubię, a Essence nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak nie aż tak, żeby wstawić go do ulubieńców :D (Lovely)

      Usuń
  3. U mnie lovely był do kitu, strasznie się kruszył ;/
    tych innych Twoich jeszcze nie miałam.
    Tak jak pisałam już u innej dziewczyny u mnie najlepszy aktualnie jest Bourjois Twist Up The Volume i VML So Couture. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak już się zasuszy to jest taki nieprzyjemny i zostawia okruchy pod okiem ;) Ale to znak, że trzeba wymienić :P
      Nie używałam ich :)

      Usuń
  4. Z Maybelline kiedys mialam tusz, ale za nic nie pamietam jaka mial nazwe :P O tych z Lovely i Essence tez slyszalam sporo dobrego, zwlaszcza Lovely rok temu gdzies to byl 'hit' na blogach i urodowym youtube :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja po tych zachwytach go zakupiłam i nie żałuję ;)

      Usuń
  5. Niestety nie miałam okazji testować tych tuszy, ale chętnie zmienię to :)

    Dodaję do obserwowanych i będę wpadać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pump up u mnie się zupełnie nie sprawdziła, a do lash sensational tez się przekonuję :D ale mi się nie udało uzbierać 3 najlepszych :D musiałam trochę zmienić posta :D oczywiście obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są podzielone ;) Widzę właśnie!
      Dzięki, nawzajem :)

      Usuń
  7. Świetne tusze, znam je wszystkie :) Na szczycie mojej listy znalazłaby się Lash Sensational od Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  8. lovely genialne! wczoraj nawet pisałam o nim post. Lash sensational dla mnie kicha straszna. skleja rzęsy, strasznie wodnisty, kruszy się. Moja mama tez z niego nie zadowolona, Oddaliśmy go :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było poczekać, niektórym podoba się dopiero po jakimś czasie jak już przyschnie :) Dla mnie jest świetny ;)

      Usuń
  9. Oj nigdy nie miałam żadnego z nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pierwsze dwa to kultowe już produkty, warto wypróbować :)

      Usuń
  10. Miałam kiedyś ten żółty,ale niestety nie spodobał mi się. :(

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za kliknięcia w linki. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. lovely i maybelline na pewno kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem tego maybelline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam recenzję tego produktu, zapraszam :)

      Usuń
  13. A ja nie używałam jeszcze Lash Sensational ale z chęcią przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tusz Maybelline ma ciekawą szczoteczkę, chętnie go wypróbuję na własnych rzęsach;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maybelline kupię na pewno na promocji w rossmannie - wiele osób ją polecało :) Lovely lubię i ja!

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie od lat na pierwszym miejscu Max Factor 2000 Calorie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny test :) Ja zawsze zanim zrobię makijaż oka nakładam krem pod oczy - dzięki temu skóra jest odżywiona a makijaż wygląda lepiej :)Moim ulubionym jest ten firmy BeautyLab - znasz tą firmę?

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię tusze Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl