Autor: 2015/07/16

#34 Perfect match - Essie Watermelon + Mac Relentlessly Red

Pamiętacie jak kilka miesięcy temu zaczęłam serię Perfect match? >klik< Wcale o niej nie zapomniałam, mam w zanadrzu kilka pomysłów, dziś przedstawiam Wam jeden z nich!


Te dwa produkty to mój ideał na lato, noszę go codziennie, bez nich czuję się jak bez ubrań! A przed Wami pomadka Mac Relentlessly Red oraz lakier do paznokci Essie w kolorze Watermelon.


Obydwa kolory są ciężkie do opisania, a także do uchwycenia w na zdjęciu, jednakże robiłam co mogłam, żeby urzeczywistnić ich kolor.



Pomadka na stronie producenta jest opisywana jako żywy różowawy koral. Ja jednak opisałabym ją jako żywą odblaskową różową czerwień (jeśli coś takiego w ogóle istnieje). Mimo, że wykończenie tej pomadki to retro matte, wcale nie wysusza moich ust tak bardzo, inne szminki - zazwyczaj te w formie lakieru - potrafią zrobić z moimi ustami krzywdę. Można nałożyć ją bez używania konturówki i nadal wygląda dobrze.


W przypadku lakieru jest tak samo - różowa czerwień, która w każdym świetle wygląda inaczej. Kupowałam tego Essiaka na stronie Mintishop, gdzie wszystkie lakiery tego producenta są w wersji profesjonalnej, czyli z wąskim pędzelkiem. Myślałam, że będzie mi to przeszkadzać, jednak okazuje się, że nakłada się go tak dobrze i sprawnie, bez wychodzenia poza kontur paznokcia, że wcale nie zawsze potrzebne są szerokie pędzelki. Jakoś lakieru rekompensuje wszystko. Jak każdy lakier tej firmy - utrzymuje się na moich paznokciach ok. tygodnia (co jest świetnym wynikiem).


Myślę, że te produkty są idealne na lato - prędko się nie znudzą, są rześkie, ale jednocześnie intensywne. Uwielbiam ich jakość, która tak cudownie współgra z nieoczywistym kolorem.
Co o nich sądzicie? Macie, posiadacie?

42 komentarze:

  1. Paulina teraz esiaki są w SP - 3 za 2, także śmigaj jak masz inne kolory na oku. Ja wczoraj kupiłam, w sumie te co zawsze, moje sprawdzone kolory :)
    Dla mnie watermelon jest zbyt różowy, jednak wolę klasyczną czerwień. Chociaż na lato jest idealny.
    Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mnie w Warszawie - także SP nie odwiedzę :( Ale dzięki za wiadomość. Co zakupiłaś? :)
      Jak dla mnie wygląda super, ale tylko na lato :) Inaczej wolę stonowane kolory :)

      Usuń
  2. Kolor lakieru jest świetny. Odcień różowoczerwony na moich paznokciach wygląda najkorzystniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że u mnie też będzie wyglądał dobrze :)

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolor pomadki. Zapisuje ją sobie do sprawdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, na każdym zdjęciu w internecie wygląda inaczej, a w rzeczywistości jest najpiękniejsza :)

      Usuń
    2. Właśnie muszę się rozejrzeć, bo szukam jakiegoś mocnego różu/fuksji lub czerwieni o chłodnym podtonie żeby pasowała do mojego typu urody i nie wysuszała mi ust. Ostatnio patrzyłam na MAC Red, ale nie jestem do niej w 100% przekonana. Mam bardzo małe usta i jakoś nic mi do nich nie pasuję. W sumie to i tak będę musiała dokupić bazę pod pomadki, MAC taką ma, bo obojętnie co nałożę, to źle wygląda na moich ustach. Tak mnie wysuszyła pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet Matte :(

      Usuń
    3. Mnie też ta pomadka mocno wysuszyła, chyba najbardziej ze wszystkich matów, z jakich korzystałam. No ten kolor to chłodny odcień, polecam się przyjrzeć :) a jak nie, to Ruby Woo jest jeszcze zimną czerwienią ;)
      Fakt, ta baza z Mac jest super, w salonie wszystkie pomadki na niej świetnie wyglądają :D

      Usuń
    4. Powiem Ci, że ja miałam test mac red na tą bazę i po kilku godzinach na moich ustach pojawiały się takie fafrocle nie wiem czemu :( ostatnio mam to po każdej pomadce :( no właśnie ruby woo jest moim pierwszym typem, ale ktoś mi powiedział, że ona ma ciepły podton, a chłodniejsza jest russian red :D

      Usuń
    5. Koniecznie dobry peeling! Fusy z kawy + oliwka np :) Pójdź do salonu i sprawdź, Russian Red jest dosyć ciemną czerwienią :)

      Usuń
    6. właśnie russian red nie bardzo mi się podoba :) bardziej ruby woo :)
      u mnie jest ta sprzeczność, że mam porcelanową karnację a bardzo małe i dosyć dobrze napigmentowane ciemne usta, dlatego szukam czerwieni albo ciemnego różu/fuksji, bo przez wszystko inne typu brzoskwinia/nudziak mój kolor mi przebija :)

      Usuń
    7. Mam to samo, wierz mi, raczej nie używam nudziaków, bo czuję się w nich trupio :) Tylko nie mam małych ust, a zwykłe, przeciętnej wielkości ;)

      Usuń
    8. A ja mam malutkie, i właśnie chciałabym je jakoś podkreślić żeby wyglądały na optycznie powiększone, a to jest ciężki orzech do zgryzienia :)

      Usuń
    9. Próbuj jeszcze działać z konturówkami :)

      Usuń
    10. mam taką mega fuksję z GR, ale też moje usta w niej najkorzystniej nie wyglądają jak nałożę ją na całość :) Chyba, że bym dopasowała taki kolor pomadki MAC do niej to może by coś je optycznie powiększyło ;)

      Usuń
    11. Trzeba próbować wszystkiego :)

      Usuń
  4. mam jedna pomadke MAC i z pewnoscia skusze sie na inne:> ta jest bardzo ladna!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna seria postów :) Zarówno Essie Watermelon, jak i MAC Relentlessly Red mnie kuszą, może kiedyś uda mi się sprezentować sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cały czas szukam doskonałej czerwieni, przy której zęby będą wyglądały idealnie białe, muszę przejść się do Mca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz coś odpowiedniego przy takiej ilości kolorów i wykończeń :)

      Usuń
  7. Myslalam nad tym odcieniem MACzka, acz powiem Ci, ze troszke sie jej 'boje', bo chyba tak intensywnego odcienia na ustach to ja nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się odważyć :) Ja lubię takie kolory. Ale rozumiem, bo ja też niektórych kolorów się boję - np. bardzo ciemno czerwonych, winnych, prawie czarnych, mimo, że mi się podobają!

      Usuń
  8. Świetne kolory zarówno pomadki jak i lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie do siebie pasują ; ) Mam Essie watermelon i bardzo lubię ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio podczas wizyty z Macu, makijażystka hipnotyzowała mnie swoimi ustami. Nie mogłam się skupić na wyborze pudru. Okazało się właśnie, że to była Relentlessly Red :)) myślę, że skusze się na nią w okresie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, taak :) To mój letni ulubieniec! W tamto lato się z nią nie rozstawałam :)

      Usuń
    2. coś mi się pokićkało i kupiłam All Fired Up. Mierzyłaś? Polecam, jestem zakochana :DD

      Usuń
    3. Tak! To mój hicior i chyba też się skuszę! :D

      Usuń
    4. serio polecam gorąco! jest tak nieoczywista, że robi cały makijaż, ale nienachalna i oryginalna <3

      Usuń
    5. Mierzyłam ją i jest przepiękna <3

      Usuń

Obserwatorzy