Autor: 2015/05/08

#28 Promocja Rossmann -49% - moje podsumowanie

I jak, dziewczyny? Poszalałyście czy zachowałyście rozwagę? :) Zobaczcie, co kupiłam na promocji w Rossmannie, a także przeczytajcie o moich spostrzeżeniach.


Do mojej kosmetyczki dołączyło... Czternaście produktów... Właściwie przeraża mnie to, że aż tyle, ale z drugiej strony wszystkie z nich kosztowały połowę ceny (uff). Szkoda tylko, że nie zajmują połowę mniej miejsca!

W pierwszej turze postawiłam na minimalizm - zakupiłam dwa produkty, które chciałam wypróbować. Więcej o tym w przyszłych postach, chcę napisać Wam zbiorczą recenzję o nowościach Rimmel Lasting Finish Nude. Nie zdecydowałam się na korektor, bo uważałam go za niepotrzebny w mojej kosmetyczce. Mam podobny kamuflaż z Catrice (choć się różnią), a bazę kupiłam już jakiś czas temu. 


W kolejnej turze (produkty do makijażu oczu) zakupiłam na zapas mój ukochany tusz do rzęs (recenzja >klik<). Poza tym tuszem chciałam znaleźć jakiś brązowy eyeliner. Stwierdziłam, że potrzeba mi takiego dzienniaka, nie zawszę chcę mocnego, czarnego efektu. No i w związku z tym kupiłam cztery eyelinery z Lovely :D Jak za taką cenę to trochę szkoda było mi nie wziąć. Mam już wersję limitowaną - różową i turkusową. Niestety w promocji już nie dorwałam tej zielonej, ale może jeszcze gdzieś ją spotkam. Również szykuję dla Was recenzję na ich temat, tym bardziej, że od razu zaczęłam je testować :)


Ostatnia (i niestety najobfitsza) tura promocji dotyczyła produktów do ust i lakierów do paznokci. W związku z tym, że czaję się na jakąś pomadkę z Mac nie chciałam przeginać i zakupiłam tylko kredkę z Revlonu w kolorze 010 Darling Cherie :) Bardzo jestem z niej zadowolona, nie sądziłam, że będzie utrzymywać się tak długo na ustach. 


No i lakiery... tutaj już popłynęłam... Zakupiłam sześć lakierów. W pierwszej kolejności wzięłam lakiery z Miss Sporty - świetnie trzymają się na moich paznokciach (numery pod zdjęciem), a także jeden z Rimmel Salon Pro w kolorze Rock n roll. Musiałam zakupić głęboką czerwień, kocham ją na paznokciach, a sezon gołych stóp powolutku nadchodzi :) Na drugi dzień pobiegłam jeszcze po szalenie piękną limonę i do tego szaraczek z Rimmel :) Zobaczcie sami jak wyglądają na moich paznokciach (oczywiście, od razu testy :D)

(Wibo Hello Summer 7, Rimmel Rita Ora 498 Rain Rain Go Away, Miss Sporty Lasting Colour 495, 550, 546, Rimmel Salon Pro 703 Rock n roll)


Podsumowując - promocje w Rossmannie bardzo owocne! Zakupiłam co chciałam i oczywiście ponad program, ale na szczęście nie za dużo. Poza tym - ogromne tłumy, które zwiększają się z roku na rok... Za czym idą puste szafy ;) Plusem jest wejście i buszowanie w Rossmannie od samego otwarcia, wtedy można znaleźć coś dla siebie. Dobrze było zrobić listę i wejść z określonym celem, żeby nie denerwować się na Przepychaczki. Mocno wkurzające było otwieranie każdej maskary, każdej szminki oraz używanie ich zamiast testerów... Rozumiem, że nie do wszystkiego są testery... No ale... Trzeba mieć tupet. Ale Panie Rossmannówki ani razu przy mnie nie zareagowały na Otwieraczki, dlatego sądzę, że to się prędko nie skończy i wszystko będzie zmacane. Na szczęście nie trafiłam do domu z otwieranym produktem. 


A jak Wam poszły zakupy? Puste portfele? :) 
Co Was najbardziej wkurzało w tych promocjach?

Pozdrawiam,
biedna Paulina

43 komentarze:

  1. A u mnie dzięki tej promocji wpadły do kosmetyczki 2 podkłady, 2 pudry, 1 szminka i 6 lakierów :)) Gratuluje fajnych zdobyczy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tej nowej serii z Rimmel: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz moje ulubione lakiery - Miss Sporty Colour Lasting:) Nie dość, że mają piękne kolory, to jeszcze są bardzo trwałe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ostatnio jakiś kupiłam, są super :) Nie sądziłam, że za taką cenę można dostać taką jakość :)

      Usuń
    2. Mi najdłużej się trzymają wszystkie odcienie nude z tej serii.

      Usuń
  4. Zaszalałaś :) Ja kupiłam tylko 2 rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki 3. Wkradł mi się błąd :) podkład max factor facefinity, eyeliner w pisaku z loreala i korektor rozswietlajacy z loreala :)

      Usuń
    2. Nic z tych rzeczy nie używałam :)

      Usuń
  5. A ja przegapiłam pulę z tuszami i moimi ukochanymi eyelinerami :< ale dziś biegnę po jakąś szminkę, dzięki za przypomnienie bloggerko! :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko :* Trzymam kciuki za dobry łup, obok nas jest Rossmann, nie wiedziałam! :D

      Usuń
  6. Mieszkam tu od 3 lat a dowiedziałam się 4 miesiące temu! i tak dobry wynik czasowy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O, też kupiłam tego szaraka z rimmela! I bardzo zadowolona jestem z tej serii lakierów, dziś cały dzień łapałam traszki, żaby i jaszczury w puszczy kozienickiej i obyło się bez żadnego odprysku, a mi się odpryska każdy lakier nawet jak leżę i pachnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, u mnie jest tak samo! Nawet szarak z Essie się tyle nie trzyma co ten :) więc jaram się :D

      Usuń
    2. 5 dzień bez odprysku, już bym nawet zmyła, bo mam chęć na coś nowego, ale ciekawa jestem kiedy coś odpryśnie :P

      Usuń
    3. Gratsy, u mnie niestety dziś pierwszy odprysk :( idę zmywać i testować następny kolor :D

      Usuń
  8. Ja skromnie - tylko dwie pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet. Swoją drogą bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 04 Peach Club i 09 Happy nude year.

      Usuń
    2. Happy nude year jest piękny :) Ale u mnie te wszystkie pomadki wyglądają na bardzo ciemne

      Usuń
  9. Haha tak! Żebyś wiedziała, że pusty portfel :D super zakupy. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann nawet nie wie jak dużo ludzi rabuje :D

      Usuń
  10. Fajne lakiery ;) Ja kupiłam tylko 5 produktów i jestem z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To zazdroszczę :D Ja bym jeszcze poszła kupić kilka lakierów... :D

      Usuń
  11. Mam jedną kredkę z Revlonu i bardzo mi się ona podoba :) Miałam ochotę na kolejną, ale wybór był tak słaby, że sobie odpuściłam. Za to kupiłam matową pomadkę Bourjois, balsam do skórek Sally Hansen, podkład BB Bell. Także nie było szaleństw :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz kolor pomadki Revlon? :) a ja średnio przepadam za matami z Bourjois, wolę NYX. Właśnie żałuję, że nie wzięłam żadnego kremu bb :(

      Usuń
  12. A ja zaszalałam w Hebe - też wielość promocji :) Podoba mi się ta "szalenie piękna limonka"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moc promocji rzucili chyba w każdej drogerii :)

      Usuń
  13. Też kupiłam ten tusz. ;] A jakie wykończenie ma pomadka Revlon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkko błyszczące, to pomadka nawilżająca :) po moim kilkudniowym testowaniu wychodzi na to, że lubi wżerać się w usta i nawet jak zejdzie to nawilżenie - kolor pozostaje.

      Usuń
  14. Kupiłyśmy kilka podobnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo ciekawych produktów kosmetycznych ;) . Lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej wkurzało mnie otwieranie wszystkich kosmetyków tzw. macanki drogeryjne :) spłukałam się do cna :D a znam tylko tusz z Maybelline :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, obrzydliwe to jest niestety... Ale cóż poradzić;) Ja tak samo :D

      Usuń

Obserwatorzy