Autor: 2015/04/30

#24 Ulubieńcy kwietnia 2015

Jeszcze ulubieńców u mnie nie było, dlatego zapraszam na mój pierwszy raz :)

Nie sądzę, żebym tworzyła taką listę co miesiąc, ale kwiecień był obfity w nowości :) Zebrała mi się garstka nowych, ulubionych kosmetyków, dlatego zapraszam do obejrzenia mojej top dziesiątki kwietniowej!

1. Maybelline Lash Sensational - Świetny tusz do rzęs! Do tej pory używałam różności, raczej z tańszej drogeryjnej półki, bo nie widzę sensu w wydawaniu milionów na maskarę, która i tak nam szybko wyschnie ;) Przebił Lovely Pump It Up. Fakt, że jest dwa razy droższy, ale ma też mięciutką szczoteczkę, która nie podrażnia oczu tak jak tusz z Lovely. Można stopniować efekt, od naturalnych po sztuczne rzęsy. Ładnie unosi, pogrubia, mój faworyt!


2. Golden Rose Classic  Eyebrow Pencil 402 - W końcu dobrałam idealny kolor kredki do brwi. Lubię produkty pudrowe, ale kredka jest najszybszą opcją makijażu dziennego - ale trzeba dojść do wprawy, żeby nie były przerysowane. Produkt jak najbardziej ok.


3. Golden Rose Quick Dry Top Coat - Cudowny wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz. Nie przepadam za hybrydami, zbyt szybko rosną mi paznokcie na takie zabawy. Natomiast dostałam kilka komplementów po tym jak zaczęłam stosować ten top coat. Szczerze polecam!


4. Essence Lip Liner 12 Wish Me A Rose - Idealny wiosenny, delikatny kolor na usta. Jest ton jaśniejszy od mojego naturalnego koloru ust, a o dziwo nie wygląda źle! To jest dopiero wyczyn ;) Większą zbiorczą notkę na temat tych konturówek napiszę jak już zdobędę je wszystkie, żebym mogła wypowiedzieć się na każdy z kolorów. Stay tuned!


5. Kobo Professional Matt Bronzin & Contouring Powder 311 Nubian Desert - Bardzo sceptycznie podchodziłam do bronzerów z Kobo, po tym jak zrobił się dziki szum w strefie blogerskiej i youtuberskiej ;) Na szczęście zaistniała promocja w Drogerii Natura, dlatego skusiłam się. Nie było wersji jaśniejszej (bodajże Sahara Sand), ale to dobrze, bo nie chciałam tego odcienia. Pierwsza aplikacja - łeee, wolę Inglot 505. Ale dałam mu jeszcze jedną szansę i od tamtej pory używam go codziennie :) Myślę, że bardziej obszerną recenzję napiszę wkrótce :) Jak na razie jestem na tak ;)


6. Rimmel Scandaleyes Eyeshadow Stick 002 Bulletproof Beige - Świetna kredka, ma konsystencję kremową, jest super trwała, ma fajny kolor, będę polować w promocji Rossmannowej na inne :) Lubię używać na całą powiekę lub linię wodną.



7. Kolastyna Energy Touch Siła Odżywienia Cera sucha - Tak, tak, marudzę, że jestem tłuściochem, a tu nagle krem do cery suchej. Wypróbowałam dwie wersje w Rossku i stwierdziłam, że ta będzie idealna pod makijaż - i jest! Więcej w poście o mojej pielęgnacji, którą powolutku szykuję.



8. Tołpa Odżywczy Krem Wygładzający - Pisałam już o nim tutaj >klik<. Okazał się ulubieńcem! Ach, cudownie, powoli dążę do ideału z moją pielęgnacją (nie zapeszając, tfu-tfu!)


9. Książki - W tym miesiącu przeczytałam tylko dwie książki, niestety, ale to wina mojej pracy licencjackiej ;) Dorwałam "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" Murakamiego. Niestety - biegacz ze mnie żaden - aczkolwiek lubię jak ten człowiek pisze. Mocno do mnie przemawia. Książka to autobiografia, w której autor mówi o innym wymiarze biegania - nie tylko fizycznym.
Druga książka to "Trzydziesta pierwsza" Katarzyny Puzyńskiej. Lubię kryminały i thrillery, ale nie przepadałam za polskimi, do czasu aż przeczytałam pierwszą książkę tej autorki. Teraz pani Kasia zapowiedziała czwartą książkę na czerwiec i już zaczynam odliczanie :D Serdecznie polecam!

Wybaczcie, że zdjęcia nie oddają koloru, ale nie mam na razie aparatu, więc muszę korzystać z telefonu :(


Miałyście do czynienia z tymi produktami? Jak się u Was sprawdziły? Jakie są wasze topowe produkty kwietnia? :)

Pozdrawiam,
P.

36 komentarzy:

  1. zainteresowałaś mnie kremikiem z Kolastyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam dziś ten tusz! Jutro będzie testowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno tak wspaniałej maskary nie używałam :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa tego kremu z tołpy i tuszu z maybelline. Ale tusz pewnie ma identyczną szczoteczkę jak Collosale, więc pewnie już nie byłby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest inna niż w Collosale ;) warto przetestować, ja też sceptycznie do niego podchodziłam, a dziś kupiłam sobie zapas :D

      Usuń
    2. pokaż szczotkę :) ja muszę mieć bardzo cieniutką taką jak np. w Loreal False Lash Architect - zobacz sobie :)

      Usuń
    3. Następny post pewnie będzie o niej :) Nie no, to tutaj jest grubsza zdecydowanie :( Ale pięknie pogrubia, jednocześnie rozczesuje i unosi. Przynajmniej do moich rzęs się nadaje ;)

      Usuń
    4. No to do moich raczej by się nie nadawała. Ja wielokrotnie miałam chęć na loreal so couture, ale ta szczoteczka mnie przeraża. Nie umiem malować się takimi gigantami, które nie są dostosowane do moich rzęs :)

      Usuń
    5. Masz małe oczy? Dlaczego nie lubisz takich tuszy? :)
      Ja też miałam na nią ochotę, ale w ostateczności wybrałam ten tusz :)

      Usuń
    6. Głęboko osadzone, tłusta powiekę i krótkie rzęsy mam :)

      Usuń
  4. Oo a ja kupiłam dziś ten tusz aaaaale będę testować ! <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cacko! Ja też kupiłam dziś zapas, w razie końca świata! :D

      Usuń
  5. ciekawa jestem tego tuszu, może przy okazji promocji w Rossmannie się z nim zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten puder z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę spróbować tego pudru z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  8. planuje kupić ten słynny już tusz i ta kredkę z rimmel:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tusz z Maybelline też jest moim ulubieńcem :) No i te cienie w kredce z Rimmela są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tych samych ulubieńców :) Świetnie :)

      Usuń
  10. Mam jedną konturówkę Essence i też ja bardzo polubiłam, a kredką Golden Rose muszę się przyjrzeć, bo wszyscy je chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No konturówki są wybitnie kremowe :) Polecam bardzo :)

      Usuń
  11. Uwielbiam konturówki z Essence. Moje ulubione:) Pokazuj szybko test tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  12. zastanawiam się nad jakąś konturówką do ust, więc może skuszę się też na tą z Essence, jest tania i sporo dobrego o niej czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest świetna i bardzo kremowa :)

      Usuń
  13. Moim ulubieńcem jest Murakami <3

    Ja jestem wierna Tołpie - uwielbiam ich kosmetyki. A po Twojej recenzji jestem ciekawa tego tuszu Maybelline. Szkoda, że przegapiłam promo na tusze w Rossmannie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Murakami <3 Nooo, szkoda, szkoda, bo warto! Ale może jeszcze gdzieś go dorwiesz :) Po regularnej cenie na pewno jest tańszy w Super Pharm niż w Rossmannie :)

      Usuń
  14. Uwielbiam tusz z Maybelline :) :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy