#14 Revlon Colorstay dla cery mieszanej i tłustej

Dziś przychodzę do Was z recenzją bardzo znanego podkładu, jakim jest Revlon Colorstay (u mnie w odcieniu 150 Buff). Jeśli chcecie wiedzieć, co o nim sądzę, zapraszam do dalszej części :)



Zapewnienia producenta...
Wyjątkowo trwały, mocno kryjący podkład do cery tłustej, mieszanej i normalnej. Beztłuszczowy, nie zatyka porów. Lekka i delikatna konsystencja zapewnia skórze maksymalne poczucie komfortu. Zawiera SPF 6.
Występuje w dużej gamie kolorystycznej.
Nowa formuła zapewniająca 24 - godzinną trwałość.



Uważam, że...
Produkt jest bardzo znanym podkładem, myślę, że większość z nas kiedyś go spróbowała. Na początku przerażała mnie cena, którą można było spotkać w drogeriach (wynosiła około 70 zł). Przeszukałam cały internet i znalazłam wersję tańszą, około 30 zł. Pomyślałam, że to jeszcze nie majątek, do testów mogę wypróbować.
Na początku mojego życia makijażowego do rozprowadzania podkładu używałam najnormalniej w świecie swoich palcy. I wtedy efekt był bardzo zadowalający. Kiedy przerzuciłam się na pędzel (dokładniej Hakuro H50s) ciężko było mi osiągnąć oczekiwany efekt. Podkład tworzył efekt maski. Na szczęście po jakimś czasie doszliśmy do porozumienia ;) Po około pół roku nieużywania go, właśnie wróciłam! Stwierdziłam, że muszę go jeszcze trochę pomęczyć. Dokładniej, co o nim myślę... Podkład na pewno nie utrzymuje się 24 godziny, a z resztą, kto ma makijaż na twarzy przez 24 godziny?! Myślę, że do kilku godzin, utrwalony lekkim pudrem potrafi wiele wytrzymać. Pot, łzy, a nawet najbardziej naturalne sebum nie powstrzyma go od utrzymania matu. Mówię tu o wersji dla skóry tłustej i mieszanej. Niestety, po dłuższym używaniu potrafi wysuszyć skórę i niestety podkreślić to (właśnie dziś się o tym przekonałam). Istnieją historie o zapychaniu, ale mnie ten problem nie dotyczy. Podkład ma krycie średnie, ale jeśli nałożymy drugą warstwę na niedoskonałości, można uzyskać mocny efekt, który nie wyróżnia się na twarzy. Wygląda dosyć naturalnie. Jego konsystencja jest dosyć gęsta, momentami tępo nakłada się na twarz. No i minus - mam wersję bez pompki. Na szczęście producent w końcu zaczął produkować buteleczkę z pompką! Plus dla dziewczyn, które nie mogą żyć bez tego podkładu.



Jego plusy:
+trwałość
+szeroka gama kolorystyczna
+z przeznaczeniem dla różnych typów cery
+najjaśniejszy kolor (150 Buff - czyli mój) jest naprawdę bardzo jasny

Minusy:
-podkreśla suche skórki (aczkolwiek do cery suchej podobno nie jest tak okrutny w tym aspekcie)
-brak pompki (może jednak nie powinno tutaj tego być...;))
-tępe rozprowadzanie



Czy ktoś też używa ten podkład? Ma z nim inne doświadczenia?
Dziewczyny, jaki podkład jeszcze chciałybyście u mnie zobaczyć? :)

Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. Podkład jest rewelacyjny ;) sama mam w odcieniu 110 ponieważ jestem bladzioch ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że ja jestem bladzioch, ale musisz być totalnym bladziochem w takim razie! :D

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze tego podkładu. Mam natomiast Nearly Naked i jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nearly Naked jest chyba słabo kryjący? Czy mylę się? :)

      Usuń
    2. Wiesz co, na początku, jak go rozprowadzałam, to byłam przekonana, że będzie miał słabe krycie. Natomiast po kilku minutach, gdy wykończyłam już cały makijaż, zauważyłam, że jego krycie jest średnie, a do tego nie widać go na twarzy, także jak dla mnie rewelacja.:)

      Usuń
    3. ciekawe, może warto się skusić :)

      Usuń
  3. Miałam go i gdybym trafiła w odpowiedni odcień, to byłabym z niego w 100%-ach zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, sukces podkładu to również dobrze dobrany kolor!

      Usuń
  4. Ja mam wersję dla cery normalnej i suchej i jest to mój podklad na dni, kiedy muszę długie godziny dobrze wyglądać. Trzyma mi się cały dzień bez poprawek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba ten dla normalnej i suchej jest dużo fajniejszy, bo nie podkreśla żadnych skórek :) następnym razem na pewno zdecyduję się właśnie na tą wersję :)

      Usuń
  5. Buff rewelacja. Dla mnie moze troszke za ciężki ale na większe wyjścia lub wiele wiele godzin ideał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, na wiele godzin jest idealny!

      Usuń
  6. Mam kilka revlonów, ale Buff to mój idealny kolor. Lubie ten podkład ale od czasu do czasu, na dzień wolę coś bardzo lekkiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten podkład w tym samym odcieniu. Ostatnio do niego powróciłam i zmieniłam o nim zdanie ;). Początkowo nie byłam zachwycona, strasznie było go widać na twarzy, teraz, gdy jest wypielęgnowana i bez suchych skórek o niebo lepiej to wygląda ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, na wypielęgnowanej twarzy wygląda bardzo naturalnie!

      Usuń
  8. A powiedz mi proszę, ten Twój odcień jest raczej żółty czy różowy? Nigdy nie widzę tego po zdjęciach, ba, widzę to dopiero jak podklad nałożę na całą twarz, wiec zazwyczaj biorę w ciemno bardzo jasne podkłady i patrze w domu jak będzie :D dzięki Bogu, moja mama jest jasna i różowa, wiec moje niewypały idą do niej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie wspomniałam o kolorze. Jest żółty :) Jasny żółty, dlatego dla mnie na lato jest zbyt jasny (jak patrzę po zdjęciach z poprzedniego roku). Zazdroszczę, ja nie mam komu oddawać, więc wycwaniłam się i w drogeriach normalnie nakładam podkład na brodę :D

      Usuń

Copyright © Paulina blog | BLOG Design: karografia.pl