Autor: 2015/03/13

#10 Mac Cinderella - Stroke of Midnight

Która z nas nigdy nie oglądała Kopciuszka i nie chciała się zamienić z nią na życia? Każda! Dzięki Mac Cosmetics możemy chociaż na chwilę poczuć się jak księżniczki ;)

Cała kolekcja wyszła na początku marca b.r. Gdy tylko o niej usłyszałam zapragnęłam tej cudownej malutkiej paletki! Nie wiedziałam dokładnie, kiedy wejdzie na stronę internetową, więc kilka razy dziennie odświeżałam, żeby przypadkiem nie przegapić! Tym bardziej, że na stronie amerykańskiej wszystko rozeszło się w kilka godzin. Nie pomyliłam się, u nas minęło około 4 godzin jak tylko kolekcja weszła na sklep online, aż do wyprzedania tej paletki. Tak samo stacjonarnie - poszłam do Mac w Złotych Tarasach i Pani Makówka powiedziała, że paletki rozeszły się tego samego dnia, kiedy tylko się pojawiły. Wcale się nie dziwię... :)





W paletce Stroke of Midnight mamy sześć cieni, o różnym wykończeniu. Są to typowe nudziaki (prawdopodobnie dlatego paletka się wyprzedała - najbardziej uniwersalna ze wszystkich makowych limitek). Od góry mamy: Vapour, Phloof!, Omega, Quarry, Satin Taupe, Stroke of Midnight. Z sześciu tych cud tylko jedno jest limitowanką - właśnie Stroke of Midnight. Każdy pozostały można zakupić oddzielnie. Ale skoro tyle miłości w jednej paletce, zapakowanej w cudowną lawendową powłoczkę... Dlaczego by nie?! Cienie mają cudowną konsystencję, bardzo dobrze, delikatnie się rozcierają, ale ich kolor przy tym nie ginie. Nigdy wcześniej nie miałam cieni tak dobrej jakości. Niestety Inglot i Zoeva przy nich trochę giną... ale to nie zmienia faktu, że ich też nie kocham ;) Wszystkie są jak moje dzieci :D




Oto swatche:

Vapour

Phloof!

Omega

Quarry

Satin Taupe

Stroke of Midnight

Na ręku:



Oraz nie moglam sie oprzec, chcialam pokazac wam makijaz (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć):



Do makijażu użyłam:
Twarz:
baza - Rimmel Lasting Finish Primer
podkład - Rimmel Match Perfection 101 Classic Ivory
korektor - Maybelline Affinitone 01 Nude beige
puder - Rimmel Stay Matte 001 Transparent
bronzer - Inglot puder do konturowania 505
róż - Makeup Revolution Contour Kit Ultra Fair C01

Oczy:
cienie - paletka Mac Stroke of Midnight
eyeliner - Maybelline Lasting Drama
linia wodna - cielista kredka, powycierane napisy
tusz - Mis Sporty Studio Lash
cień do brwi - Inglot cień do brwi (nie potrafię wyjąć z paletki, a nie pamiętam numeru :()
rzesy - Vipera

Usta:
Rimmel by Kate Moss - 10


Czy Wam udało się dorwać coś z tej kolekcji? Bądź nie udało? Dajcie znać, co o niej myślicie!

A tymczasem zagłębię się w bajkowy świat Disneya...
Buziaki,
P.

23 komentarze:

  1. O jaaa!!! Jest piękna!!! Też bym ją chciała!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudem ją upolowałam, pół godziny po zakupie była już niedostępna na stronie ;)

      Usuń
  2. Piękne są :) jeszcze nie miałam cieni z Maca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też, to są moje pierwsze i myślę, że przepadnę :D

      Usuń
  3. Jeju! Przez Ciebie czuję, że wydam pieniądze :P

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja, cudowny makijaż! Zakochałam się w oczach, idealne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne :) Ciekawe czy gdziekolwiek jeszcze dostępne :/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna jest ta paletka :-) oglądałam ją w złotych tarasach. zdecydowanie moja kolorystyka ;-)
    zostaje u Ciebie na dłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :)
      to tak jak i moja :) i za każdym razem jak jej używam zakochuję się od nowa :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne kolory, typowo moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolory idealne dla takiego nudziarza jak ja!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy